sobota, 3 kwietnia 2010

Pati Glamour część druga






W przeciwieństwie do zdjęć z poprzedniego posta, nie stosowałem sekretnej techniki 'nad i pod' robiąc te dwa zdjęcia. Klasyczne światło główne na 3/4 przez softboks + tyle blend, że nie mogłem nawet podejść do Pati. Niby nic wielkiego, ale miałem sekretną broń...

Lampa po lewej od aparatu, wielka blenda po prawej, mniejsza (srebrna) pod aparatem. Gdzieś pomiędzy blendami, zaplątana w kable czai się wizażystka Ania uzbrojona w stary wentylator i puszcza wiatry na lewo i prawo. Jest zabawnie i dynamicznie. To pomaga przy zdjęciach.

Generalnie zdjęcia zostały zarejestrowane z dość niskim kontrastem, który później podwyższyłem w Lightroomie. Pamiętaj, że łatwiej jest podwyższyć kontrast na zdjęciu o niskim kontraście niż na odwrót. Podczas sesji panuj nad kontrastem.