Fotografia Łukasza Cyrusa

poniedziałek, 22 września 2014

Szafa po raz trzeci

Siedzę w Szafie

To już po raz trzeci Kwartalnik Literacko-Artystyczny Szafa wyróżnił mnie i opublikował moje zdjęcia.

Bosko!

Zdjęcia prezentowane w tym numerze Szafy pochodzą z serii fotografii tańca, którą zrealizowaliśmy z Baśką Gwóźdź w studio katowickich warsztatów fotograficznych podczas przygotowań do spektaklu tanecznego Basi "Nazywam się Barbara" stworzonego dla Kopalni Guido w Zabrzu.

Chociaż spektaklowi w Kopalni towarzyszyła wystawa fotografii, które z Baśką wykonaliśmy, to te prezentowane w Szafie dotąd publikowane nie były nigdzie. Wszystko ma swój czas.

Fotografia tańca. Kwartalnik artystyczno-literacki "Szafa". fot. Łukasz Cyrus

czwartek, 11 września 2014

Czarna jesień

McD's chase

Czarna jesień, czarne miasto, czarny charakter i jego czarny występek.
Czarno-biała fotografia stylizowana. Film noir. fot. Łukasz Cyrus
Czarno-biała fotografia stylizowana. Film noir. fot. Łukasz Cyrus

Czarno-biała fotografia stylizowana. Film noir. fot. Łukasz Cyrus



Czarno-biała fotografia stylizowana. Film noir. fot. Łukasz Cyrus

poniedziałek, 8 września 2014

Czarna jesień

Czarne miasto

W sercu czarnego Śląska.
Centrum Katowic. Fotografia czarno-biała inspirowana filmem noir. fot. Łukasz Cyrus

piątek, 5 września 2014

Ekstraklasa

Let's play!

Ekstraklasa. Fotografia glamour. Dziewczyna z piłką. fot. Łukasz Cyrus

Ekstraklasa. Fotografia glamour. Dziewczyna z piłką. fot. Łukasz Cyrus
Ekstraklasa. Fotografia glamour. Dziewczyna z piłką. fot. Łukasz Cyrus
Na zdjęciach bezwzględnie doskonała Ania.

środa, 3 września 2014

Bled

Słoweńska perła

Słoweńskie Jezioro Bledzkie, to miejsce obowiązkowe w marszrucie. Kropka.
Słowenia, Jezioro Bledzkie. Lato. fot. Łukasz Cyrus

poniedziałek, 1 września 2014

Triglav

Wspinaczkowa przygoda

Przygoda, która zaczęła się ponad 10 lat temu chyba nie przestanie mnie ekscytować. Każdego roku ma dla mnie coś nowego, jeszcze bardziej radującego niż w latach poprzednich. Nieskończoność celów, miejsc do odwiedzenia, zobaczenia, powspinania sprawia, że to nie może się znudzić. Ledwie kończy się jeden wyjazd, a wyobraźnia już wędruje w nowe miejsca, te bardziej nieznane, bardziej magiczne, bardziej niedostępne. I zaczyna się planowanie - jak, gdzie, którędy, z kim i kiedy? Gdzie spać, co jeść, co spakować, jak daleko do wody i czemu znów nie ma miejsca na aparat fotograficzny?! Trzeba kupić mniejszy, lżejszy. Koniecznie. Albo nie, pieniądze lepiej wydać na podróż do nowego wspinania.

Na zdjęciu śmiały cel niejednej wyprawy. Triglav - najwyższy szczyt Słowenii. Alpy Julijskie.
Triglav, Alpy Julijskie. Wspinaczka górska. fot. Łukasz Cyrus
Alpy Julijskie - Triglav