Fotografia Łukasza Cyrusa

poniedziałek, 25 lipca 2016

Szczyrbskie Jezioro

Szczyrbskie Jezioro, Tatry, Słowacja. Krajobraz, fotografia. fot. Łukasz Cyrus

niedziela, 24 lipca 2016

Spacer wokół jeziora

Szczyrbskie jezioro, Tatry, Słowacja. Fotografia, krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

Szczyrbskie jezioro, Tatry, Słowacja. Fotografia, krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

Szczyrbskie jezioro, Tatry, Słowacja. Fotografia, krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

Szczyrbskie jezioro, Tatry, Słowacja. Fotografia, krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

sobota, 23 lipca 2016

Wąż

Drzewo. Szczyrbskie Jezioro, Tatry, Słowacja. Fotografia. fot. Łukasz Cyrus
Szczyrbskie Jezioro

piątek, 22 lipca 2016

Krajobraz niespokojny

Szczyrbskie jezioro, Słowacja, Tatry. Krajobraz, fotografia. fot. Łukasz Cyrus
Szczyrbskie Jezioro

czwartek, 21 lipca 2016

Brzeg

Brzeg. Szczyrbskie Jezioro. Słowacja. Tatry. fot. Łukasz Cyrus
Szczyrbskie Jezioro

środa, 20 lipca 2016

To jest Słowacja

Słowackie pola. Tatry, Pieniny, Słowacja. Fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus

wtorek, 19 lipca 2016

Dwa drzewa

Dwa drzewa. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. Nad brzegiem Dunajca. Pieniny. fot. Łukasz Cyrus

poniedziałek, 18 lipca 2016

Słowacja

Pola uprawne i drzewa. Słowacja. fot. Łukasz Cyrus

sobota, 16 lipca 2016

Lato

Niedzica. Camping Polana Sosny. fot. Łukasz Cyrus

sobota, 9 lipca 2016

Panorama Tatr

Tatry. Panorama. Krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

Tatry. Panorama. Krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

  
Tatry. Panorama. Krajobraz. fot. Łukasz Cyrus

Tatry. Panorama. Krajobraz. fot. Łukasz Cyrus
Tym widokiem nie można się nasycić.

piątek, 8 lipca 2016

Krajobraz wspaniały

Tatry słowackie. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus

Tatry słowackie. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus

Tatry słowackie. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus
Tatry słowackie.

czwartek, 7 lipca 2016

Czas ruszyć w drogę

Tatry. Krajobraz. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus

Tatry. Krajobraz. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus

Tatry. Krajobraz. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus

W Tatry.

środa, 6 lipca 2016

W dół rzeki

Pieniński Park Narodowy. Spływ Dunajcem. fot. Łukasz Cyrus

Pieniński Park Narodowy. Spływ Dunajcem. fot. Łukasz Cyrus

Pieniński Park Narodowy. Spływ Dunajcem. fot. Łukasz Cyrus

Pieniński Park Narodowy. Spływ Dunajcem. fot. Łukasz Cyrus

Pieniński Park Narodowy. Spływ Dunajcem. fot. Łukasz Cyrus

Pieniński Park Narodowy z łódki flisackiej. Z pozdrowieniami dla kapitana łódki nr 546.

wtorek, 5 lipca 2016

Burza nad Tatrami

Burza nad Tatrami. fot. Łukasz Cyrus
Płynąc Dunajcem flisacką łódką podziwiam sobie otaczającą przyrodę i nadciągającą znad Tatr burzę. Widok wspaniały. Zimne krople deszczu przynoszą przyjemne ochłodzenie, a grzmoty właściwe w tej sytuacji pobudzenie.
O wrażeniach z samego spływu będzie w następnym poście.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Ewolucja

Piktrorializm. Drzewa nad Dunajcem. Koncepcyjna fotografia krajobrazu. fot. Łukasz Cyrus
Nad brzegiem Dunajca
Nie opublikowałem żadnego posta od ponad dwóch miesięcy. Nie znaczy to jednak, że próżnowałem. Nic z tych rzeczy.

Rzekłbym nawet, że zajęć miałem lekko ponad przeciętną. Żeby nie być gołosłownym wymienię choćby zepsucie aparatu, próbę opanowania aparatu kompaktowego (porażka), aparatu w telefonie (porażka), odnowienia znajomości z aparatem analogowym (sukces), odkrycia laboratorium robiącego dobre odbitki z kliszy (porażka), pierwszą próbę naprawienia lustrzanki (porażka), drugą próbę naprawienia lustrzanki (sukces), przeczytanie kilku książek i kilkunastu artykułów około fotograficznych i filozoficznych, uczestnictwo w całkiem innych warsztatach-fotograficznych.org, próbę zrozumienia instagrama (porażka) i facebooka dla firm (epicka porażka), konstruowanie własnej strony fotograficznej i niezliczone godziny wspinania połączone z nauką obsługi GoPro.
Aha, no i jeszcze chodziłem do pracy.

W tym intensywnym czasie moje gwałtowne działania przeplatały się z burzami myśli i refleksji. Szczęśliwie obyło się bez rewolucji, aczkolwiek na drodze ewolucji nastąpiły zmiany.

W czasie swoich studiów fotograficznych trafiłem na postulaty Moriyamy Daido z lat 60 poprzedniego stulecia, które zdają się być całkowitym przeciwieństwem koncepcji fotograficznych kultury zachodu, a które uznałem za bardzo wyzwalające i ekscytujące.
Zerwanie z konwencjami na rzecz wyrażanie siebie, przetwarzanie obrazu w umyśle według z góry przyjętej koncepcji i tworzenie obrazów, wobec których słowa tracą swoją materialną siłę. To więcej niż mógłbym sobie wyśnić.

Od początku tego roku, publikuję na blogu tylko zdjęcia czarno-białe. Jest to mój eksperyment poszukujący lepszego sposobu wyrażenia siebie poprzez wzmocnienie istoty treści przy jednoczesnej oszczędności środków stylistycznych obrazu.
Moje dalsze poszukiwania doprowadziły mnie do krótkich cyklów Piktorialnych Obrazów Miasta, w których poszukiwałem uproszczonych form obrazu pozwalających skupić jeszcze więcej uwagi na treści. Niestety cykle te męczyły mnie jako zbyt wystudiowane i przeestetyzowane.
Z pomocą przyszedł Daido, wyzwalając emocjonalność.

I tak na drodze ewolucji doszedłem do punktu, w którym z jednodniowej wycieczki do Szczawnicy przywożę pamiątkę fotograficzną, która wyraża wszystkie moje emocje i wrażenia z nią związane, jest zgodna z upragnioną prostotą przekazu i przetworzona zgodnie z założoną koncepcją piktorialną. Jako reakcja emocjonalna, fotografia powstała w ułamku sekundy poprzez niemalże strzał z biodra (bez konieczności nużącego studiowania tematu) i jest jpegiem prościutko z aparatu bez dalszej ingerencji w post-produkcji.

Jestem z tego zdjęcia bardzo, ale to bardzo zadowolony.