Zadanie było proste - ma być sexi. Wykonanie nieco trudniejsze. Siedem godzin, skakania, machania, przestawiania, noszenia, malowania, pozowania, aż do wyczerpania bliskiego omdlenia jednego zawodników biorących udział w tych zawodach.
Wszystkim bardzo dziękuję za aktywny udział i zaangażowanie.
Makijaż wykonała niezbywalna
Ania Moj, ze
Studia Wizażu i Stylizacji Obsession.
Asystował
Lech Cichoń - fotograf, podróżnik i wysublimowany znawca podwójnego espresso.
W roli głównej gwarant sukcesu każdej sesji
Pati M.