Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eseje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eseje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 lutego 2026

La Jetée Chrisa Markera w świetle założeń Fotografii Odklejonej i NADFOTOGRAFII

Fotomontaż jako przestrzeń pamięci, czasu i egzystencji


Wprowadzenie


Fotografia ilustracyjna. Czarno-biały portret kobiety na tle jasnego prostokątnego, świetlistego kształtu. Fot. Łukasz Cyrus, 2015.
Szczelina czasu, pamięci i egzystencji.
Fot. Łukasz Cyrus, 2015.
La Jetée Chrisa Markera, zrealizowana w 1962 roku jako fotomontaż złożony niemal wyłącznie ze statycznych fotografii, od dawna zajmuje miejsce szczególne w historii kina eksperymentalnego. Ten pozornie prosty zabieg formalny — zastąpienie ruchu sekwencją nieruchomych obrazów — otwiera przestrzeń, w której film przestaje być zapisem wydarzeń, a staje się medytacją nad pamięcią, czasem i możliwością doświadczenia. Marker tworzy dzieło, które nie reprezentuje świata, lecz go rekonstruuje, nie opowiada historii, lecz ją przywołuje, nie pokazuje rzeczywistości, lecz jej ślady.

Właśnie w tej przestrzeni La Jetée spotyka się z założeniami Fotografii Odklejonej i NADFOTOGRAFII. Obie koncepcje — choć powstałe w innym kontekście i z innych impulsów — wyrastają z przekonania, że fotografia nie jest przezroczystym oknem na świat, lecz wydarzeniem świadomości. Obraz nie niesie prawdy sam w sobie; prawda pojawia się dopiero w relacji między podmiotem a śladem, między spojrzeniem a tym, co widzialne, między pamięcią a tym, co zostało utrwalone. Marker, redukując film do esencji — fotografii, głosu i rytmu — tworzy dzieło, które w sposób niemal modelowy realizuje kluczowe założenia Fotografii Odklejonej: widzialność medium, konstruktywizm egzystencjalny, prawdę efemeryczną, zasadę Straty i transcendencję obrazu.

Esej ten jest próbą odczytania La Jetée właśnie w tym świetle — jako filmu, który nie tylko wykorzystuje fotografię, lecz ją przekracza, otwierając przestrzeń, w której obraz staje się śladem egzystencji, a fotografia — narzędziem myślenia o czasie, pamięci i podmiotowości.

Fotografia jako ślad


W La Jetée fotografia nie pełni funkcji dokumentalnej ani ilustracyjnej. Nie służy przedstawieniu świata, lecz ujawnia jego nieobecność. Każdy kadr działa jak ślad — pozostałość po doświadczeniu, które nie jest już dostępne w swojej pełni. Fotografie nie stanowią okien na rzeczywistość, lecz fragmenty pamięci, resztki, które przetrwały katastrofę i stały się jedynym materiałem, z którego można zrekonstruować historię. Film nie opowiada więc o świecie, lecz o tym, co ze świata pozostało.

Ślad w La Jetée ma charakter podwójny. Z jednej strony jest materialny: to konkretne zdjęcia, ziarniste, statyczne, surowe, noszące na sobie piętno czasu i techniki. Z drugiej — mentalny: to obrazy pamięci bohatera, powracające z obsesyjną regularnością, jakby były jedynymi punktami orientacyjnymi w rozpadzie czasu. W tej podwójności fotografia staje się nośnikiem pamięci, a pamięć — jedyną formą rzeczywistości, jaka przetrwała.

W ujęciu Fotografii Odklejonej ślad jest kategorią fundamentalną: obraz nie jest reprezentacją obiektu, lecz rezonującym odciskiem podmiotu, jego napięcia, obecności i decyzji. To, co zostaje utrwalone, nie jest światem, lecz relacją między świadomością a tym, co napotkane. W tym sensie La Jetée realizuje logikę śladu w sposób szczególnie wyrazisty. Fotografie nie mówią „tak było”, lecz „to zostało”. Nie przedstawiają faktów, lecz pozostałości po doświadczeniu, które dopiero w akcie oglądania nabierają znaczenia.

Ślad w filmie Markera jest również śladem braku. Każde zdjęcie świadczy o tym, czego już nie ma: o świecie sprzed katastrofy, o dzieciństwie bohatera, o utraconej miłości, o czasie, który nie płynie, lecz zapętla się w traumatycznym powtórzeniu. W NADFOTOGRAFII ślad ma podobny charakter: jest tym, co pozostaje po akcie, po geście, po napięciu egzystencjalnym. Jest minimalną pozostałością, która niesie w sobie więcej niż jakikolwiek pełny zapis. Redukcja filmu do serii fotografii odsłania właśnie tę logikę: to, co najważniejsze, nie jest obecne wprost, lecz ujawnia się w tym, co przetrwało.

W efekcie La Jetée i założenia Fotografii Odklejonej spotykają się w przekonaniu, że fotografia jest przede wszystkim śladem egzystencji, a nie reprezentacją świata. Obraz nie jest dowodem, lecz pozostałością; nie jest zapisem, lecz echem; nie jest pełnią, lecz resztką, która domaga się interpretacji. To właśnie ślad — jego kruchość, niepełność i intensywność — staje się fundamentem zarówno filmowej narracji, jak i teorii obrazu opartej na relacyjności.

Widzialność medium


W La Jetée medium nie znika za przedstawieniem. Przeciwnie — jego obecność jest stale odczuwalna. Statyczne fotografie, z których zbudowany jest film, nie próbują imitować filmowego ruchu ani udawać przezroczystości. Marker nie konstruuje iluzji świata, lecz eksponuje konstrukcję obrazu. Już pierwsze ujęcie, które sprawia wrażenie ruchu kamery, po chwili ujawnia swoją naturę: to jedynie powolne oddalanie się od fotografii, nie zaś rejestracja ruchu w czasie. Ten gest odsłania mechanizm percepcji i przypomina, że to, co oglądane, jest obrazem, a nie rzeczywistością.

Widzialność medium w La Jetée działa na kilku poziomach. Po pierwsze, fotografie są surowe, ziarniste, często niedoskonałe — ich materialność nie jest wygładzona ani ukryta. Po drugie, montaż nie próbuje imitować płynności filmowej narracji; przeciwnie, rytm zdjęć podkreśla ich fragmentaryczność i autonomię. Po trzecie, narrator nie opisuje obrazów, lecz nakłada na nie sens, który nie wynika z ich treści. Ta rozbieżność między słowem a obrazem dodatkowo uwidacznia medium: fotografia nie jest ilustracją narracji, a narracja nie jest komentarzem do fotografii. Oba porządki współistnieją, ale nie stapiają się w jedną iluzję.

W Fotografii Odklejonej widzialność medium jest jednym z kluczowych założeń: aparat i autor nie mają znikać za obrazem, lecz pozostawać jego współobecnymi uczestnikami. Obraz nie jest przezroczystym oknem, lecz zdarzeniem, w którym medium odgrywa aktywną rolę. La Jetée realizuje tę zasadę w sposób radykalny. Statyczność zdjęć, ich techniczna surowość, brak filmowego ruchu — wszystko to sprawia, że widz nie może zapomnieć o obecności aparatu, o akcie fotografowania, o konstrukcji narracji.

Widzialność medium pełni tu funkcję epistemologiczną. Ujawniając swoją materialność, obraz nie rości sobie prawa do obiektywności. Nie udaje, że przedstawia świat „takim, jaki jest”. Zamiast tego wskazuje na własną naturę: jest śladem, konstrukcją, wyborem, gestem. W NADFOTOGRAFII widzialność medium pełni podobną rolę — odsłania, że fotografia jest wynikiem spotkania podmiotu, aparatu i świata, a nie neutralnym zapisem. Marker, eksponując fotograficzność filmu, podkreśla, że sens nie jest dany, lecz konstruowany.

W rezultacie widzialność medium staje się jednym z najważniejszych elementów wspólnych między La Jetée a założeniami Fotografii Odklejonej. Obraz nie ukrywa swojej natury, lecz ją ujawnia. Nie udaje przezroczystości, lecz podkreśla własną obecność. Dzięki temu fotografia przestaje być narzędziem reprezentacji, a staje się przestrzenią refleksji nad samym aktem widzenia.

Prawda efemeryczna


W La Jetée prawda obrazu nie jest trwałą właściwością fotografii, lecz pojawia się wyłącznie w chwili jej przeżycia. Statyczne kadry, pozbawione filmowego ruchu, nie oferują jednoznacznego sensu ani nie roszczą sobie prawa do obiektywności. Ich znaczenie jest ulotne, zależne od kontekstu, od narracji, od pamięci bohatera i od spojrzenia widza. Fotografia nie mówi, „tak było”, lecz raczej „tak może zostać odczytane”. W tym sensie prawda w La Jetée jest efemeryczna: wydarza się, a nie istnieje.

Efemeryczność prawdy wynika przede wszystkim z napięcia między obrazem a słowem. Narrator nie opisuje fotografii, lecz nakłada na nie interpretację, która nie wynika z ich treści. Obraz i słowo nie tworzą jednego, spójnego systemu znaczeń; przeciwnie, ich rozbieżność otwiera przestrzeń, w której sens staje się płynny i nieustannie negocjowany. Widz nie otrzymuje gotowej opowieści, lecz zostaje wciągnięty w proces jej konstruowania. Prawda nie jest tu dana, lecz powstaje w akcie percepcji — i znika, gdy spojrzenie się odwraca.

Efemeryczność prawdy jest również konsekwencją struktury czasu w filmie. La Jetée opiera się na pętli temporalnej, w której przeszłość i przyszłość splatają się w jeden punkt. Bohater powraca do obrazu z dzieciństwa, który okazuje się obrazem jego śmierci. Ten paradoks sprawia, że czas nie jest linią, lecz doświadczeniem — a doświadczenie jest zawsze chwilowe, nietrwałe, podatne na zniekształcenia pamięci. Fotografie, które miały być dowodami, stają się jedynie śladami, a ślady — jedynie impulsami do interpretacji. Prawda nie jest stabilna, lecz migotliwa.

W Fotografii Odklejonej prawda efemeryczna pełni podobną funkcję. Obraz nie jest nośnikiem obiektywnej treści, lecz wydarzeniem, które zachodzi w relacji między podmiotem a śladem. To, co prawdziwe, nie jest zapisane w fotografii, lecz pojawia się w momencie jej przeżycia — i tylko w tym momencie. Prawda jest więc chwilowa, relacyjna, zależna od kontekstu, od napięcia egzystencjalnego, od sposobu patrzenia. Nie istnieje poza aktem percepcji.

W tym świetle La Jetée można odczytać jako film, który nie tylko operuje prawdą efemeryczną, lecz wręcz ją inscenizuje. Każdy kadr jest potencjalny, niepełny, otwarty. Każde słowo narratora jest propozycją, nie definicją. Każde spojrzenie widza jest współtworzeniem sensu. Prawda filmu nie jest ukryta w obrazach ani w narracji, lecz powstaje w ich wzajemnym napięciu — i w tym, co dzieje się między nimi.

Konstruktywizm egzystencjalny


W La Jetée rzeczywistość nie istnieje jako stabilny, obiektywny porządek, lecz jako konstrukcja świadomości bohatera. Film nie przedstawia świata „takiego, jaki jest”, lecz świat taki, jaki zostaje zapamiętany, przeżyty i ułożony na nowo. Pamięć staje się tu siłą konstytutywną: to ona organizuje czas, wyznacza kierunek narracji i określa tożsamość postaci. Fotografie, które tworzą film, nie są dokumentami wydarzeń, lecz projekcjami pamięci — obrazami, które przetrwały, ponieważ były naznaczone emocją, traumą lub pragnieniem.

Konstruktywizm egzystencjalny ujawnia się w tym, że bohater nie podróżuje w czasie w sensie fizycznym. Jego wędrówka odbywa się w przestrzeni pamięci, a więc w przestrzeni wewnętrznej. Powrót do obrazu z dzieciństwa nie jest powrotem do faktu, lecz do wyobrażonego punktu początkowego, który organizuje całe jego życie. To, co widz otrzymuje, nie jest rekonstrukcją przeszłości, lecz rekonstrukcją sposobu, w jaki bohater tę przeszłość przeżywa. W ten sposób film ukazuje pamięć jako akt twórczy, a nie odtwórczy.

Fotografie w La Jetée funkcjonują więc jako projekcje egzystencjalne. Nie przedstawiają świata, lecz stan świadomości. Ich statyczność podkreśla, że nie są zapisami ruchu, lecz zatrzymanymi punktami napięcia — miejscami, w których doświadczenie osiągnęło intensywność wystarczającą, by pozostawić ślad. Każdy kadr jest wyborem, a każdy wybór jest interpretacją. W ten sposób film odsłania, że rzeczywistość nie jest dana, lecz konstruowana przez podmiot, który próbuje nadać sens własnemu istnieniu.

W Fotografii Odklejonej konstruktywizm egzystencjalny zajmuje miejsce centralne. Obraz nie jest odbiciem świata, lecz emanacją podmiotowego napięcia, wynikiem spotkania świadomości, aparatu i rzeczywistości. To, co zostaje utrwalone, jest zawsze konstrukcją — nie w sensie fałszu, lecz w sensie egzystencjalnej konieczności. Fotografia jest aktem, w którym podmiot organizuje doświadczenie, nadaje mu formę i kierunek. W tym świetle La Jetée staje się filmem, który nie tylko operuje konstruktywizmem, lecz czyni go zasadą swojej ontologii.

Konstruktywizm egzystencjalny w filmie Markera prowadzi do wniosku, że czas, pamięć i tożsamość nie istnieją poza świadomością. Są jej wytworami, jej projekcjami, jej próbami uporządkowania chaosu doświadczenia. Fotografie, które tworzą film, są więc nie tyle zapisami przeszłości, ile narzędziami konstruowania sensu. W tym sensie La Jetée i założenia Fotografii Odklejonej spotykają się w przekonaniu, że obraz jest aktem egzystencjalnym — formą, w której podmiot tworzy siebie.

Zasada Straty


W La Jetée redukcja środków wyrazu nie jest formalnym eksperymentem, lecz zasadą organizującą cały filmowy świat. Marker pozbawia kino jego najbardziej oczywistych elementów: ruchu, dialogów, ciągłości akcji, realistycznej scenografii. Zamiast tego pozostawia jedynie fotografie, głos narratora i muzykę. Ta radykalna redukcja nie prowadzi do zubożenia przekazu, lecz do jego zagęszczenia. Strata staje się warunkiem odsłonięcia esencji doświadczenia, które film próbuje uchwycić: pamięci, czasu i egzystencjalnego napięcia.

Minimalizm formalny La Jetée działa jak filtr. Usuwa wszystko, co mogłoby odciągnąć uwagę od tego, co najważniejsze. Statyczne kadry nie pozwalają na zanurzenie się w iluzji filmowego świata; zamiast tego zmuszają do konfrontacji z samym obrazem, z jego materialnością i ograniczeniami. Brak dialogów sprawia, że słowo nie pełni funkcji realistycznej, lecz staje się strukturą interpretacyjną, nakładaną na fotografie. Brak ruchu eliminuje naturalistyczną dynamikę, dzięki czemu każdy kadr trwa dłużej, intensywniej, bardziej wnikliwie. Strata nie jest więc ubytkiem, lecz narzędziem koncentracji.

W Fotografii Odklejonej zasada Straty pełni podobną funkcję. Redukcja nie jest gestem ascetycznym, lecz ontologicznym: odjęcie elementów nieistotnych pozwala ujawnić napięcie egzystencjalne, które stanowi sedno obrazu. Fotografia, pozbawiona nadmiaru, staje się bardziej przejrzysta dla relacji, która ją konstytuuje. Strata odsłania to, co w obrazie najważniejsze — nie jego treść, lecz jego źródło: spotkanie podmiotu, aparatu i świata. W tym sensie minimalizm La Jetée jest bliski logice Fotografii Odklejonej: oba podejścia traktują redukcję jako drogę do intensyfikacji.

W filmie Markera Strata ma również wymiar temporalny. Zamiast linearnej narracji pojawia się pętla czasu, w której przeszłość i przyszłość są splecione w jeden punkt. Zamiast ciągłości — powtórzenie. Zamiast rozwoju akcji — powracający obraz z dzieciństwa. Ta redukcja temporalna sprawia, że czas nie jest przedstawiony, lecz przeżywany. Strata staje się narzędziem odsłonięcia struktury pamięci, która nie jest liniowa, lecz fragmentaryczna, powracająca, obsesyjna.

W rezultacie zasada Straty w La Jetée nie tylko organizuje formę filmu, lecz również jego ontologię. Redukcja środków prowadzi do odsłonięcia tego, co w doświadczeniu najistotniejsze: śladu, pamięci, napięcia egzystencjalnego. Film staje się dzięki temu bliski założeniom Fotografii Odklejonej i NADFOTOGRAFII, w których Strata nie jest brakiem, lecz warunkiem ujawnienia prawdy obrazu.

Transcendencja obrazu


W La Jetée obraz przekracza swoją materialność. Statyczne fotografie, które w klasycznym rozumieniu powinny ograniczać narrację, stają się przestrzenią intensywnego doświadczenia, w której pamięć, czas i egzystencjalne napięcie splatają się w jedną strukturę. Film nie tylko wykorzystuje fotografię jako medium, lecz prowadzi ją do granicy, w której przestaje być jedynie zapisem, a zaczyna funkcjonować jako wydarzenie świadomości. To właśnie w tym przekroczeniu — w tej przemianie obrazu w doświadczenie — ujawnia się jego transcendencja.

Najbardziej wyrazistym momentem tej transcendencji jest jedyne ruchome ujęcie w całym filmie: otwarcie oczu kobiety. Po długiej serii nieruchomych kadrów ten krótki gest działa jak pęknięcie ontologiczne. Ruch nie jest tu naturalną kontynuacją narracji, lecz objawieniem — chwilowym zawieszeniem reguł świata przedstawionego. Fotografia, dotąd statyczna i zamknięta, nagle „ożywa”, jakby przekraczała własne granice. Ten moment nie jest efektem technicznym, lecz doświadczeniem: widz nie tyle widzi ruch, ile odczuwa jego konieczność. Transcendencja obrazu polega tu na tym, że medium zostaje przekroczone nie przez technikę, lecz przez intensywność przeżycia.

Transcendencja w La Jetée ma również wymiar temporalny. Obraz z dzieciństwa bohatera okazuje się obrazem jego śmierci. Fotografia staje się miejscem, w którym czas zapętla się i znosi swoją linearność. Przeszłość i przyszłość nie są oddzielnymi porządkami, lecz dwoma odsłonami tego samego doświadczenia. W tym sensie obraz przekracza czas: nie przedstawia go, lecz staje się jego strukturą. Fotografia nie jest tu śladem przeszłości, lecz punktem, w którym egzystencja ujawnia swoją pełnię — i swoją granicę.

W Fotografii Odklejonej i NADFOTOGRAFII transcendencja obrazu wynika z podobnej logiki. Obraz nie jest reprezentacją świata, lecz manifestacją świadomości. Jego zadaniem nie jest pokazywanie, lecz ujawnianie — odsłanianie napięcia, które powstaje w spotkaniu podmiotu, aparatu i rzeczywistości. Transcendencja nie polega na przekroczeniu świata, lecz na przekroczeniu medium: fotografia staje się przestrzenią, w której doświadczenie wykracza poza swoją materialną formę. W tym sensie La Jetée realizuje założenia NADFOTOGRAFII w sposób szczególnie wyrazisty. Obraz nie jest tu obiektem, lecz przejściem — bramą do pamięci, czasu i egzystencjalnej prawdy.

Transcendencja obrazu w filmie Markera nie jest efektem metafizycznym, lecz konsekwencją radykalnej redukcji. To właśnie Strata — brak ruchu, brak dialogów, brak realistycznej narracji — otwiera przestrzeń, w której obraz może przekroczyć samego siebie. Im mniej elementów pozostaje w kadrze, tym bardziej intensywne staje się doświadczenie. Transcendencja rodzi się z ogołocenia, z minimalizmu, z koncentracji na tym, co najistotniejsze: na śladzie, który rezonuje, na pamięci, która powraca, na spojrzeniu, które trwa.

W rezultacie La Jetée ukazuje obraz jako przestrzeń, w której medium zostaje przekroczone, a fotografia staje się narzędziem myślenia o czasie, pamięci i egzystencji. Transcendencja nie jest tu dodatkiem, lecz konsekwencją struktury filmu. Obraz, pozornie statyczny, okazuje się dynamiczny w sensie egzystencjalnym: prowadzi widza poza swoją materialność, ku temu, co niewidzialne, ale odczuwalne — ku temu, co konstytuuje doświadczenie.

Zakończenie


La Jetée Chrisa Markera i założenia Fotografii Odklejonej wraz z rozwiniętą z niej NADFOTOGRAFIĄ spotykają się w punkcie, w którym fotografia przestaje być narzędziem reprezentacji, a staje się przestrzenią egzystencjalnego doświadczenia. Film Markera, zbudowany z nieruchomych fotografii, nie próbuje odtworzyć świata ani opowiedzieć historii w sposób realistyczny. Zamiast tego odsłania mechanizmy pamięci, konstrukcji sensu i napięcia, które rodzi się w spotkaniu podmiotu z obrazem. Fotografia nie jest tu ilustracją, lecz śladem; nie jest dokumentem, lecz pozostałością; nie jest zapisem, lecz impulsem, który domaga się interpretacji.

Wszystkie kluczowe kategorie Fotografii Odklejonej znajdują w La Jetée swoje filmowe ucieleśnienie. Ślad ujawnia się w fragmentaryczności obrazów, które przetrwały katastrofę i stały się jedynym materiałem pamięci. Widzialność medium podkreśla, że fotografia nie ukrywa swojej natury, lecz ją eksponuje, odsłaniając konstrukcję i akt twórczy. Prawda efemeryczna pojawia się w napięciu między obrazem a słowem, w ulotności interpretacji, która nigdy nie jest ostateczna. Konstruktywizm egzystencjalny organizuje cały świat przedstawiony, w którym rzeczywistość jest wytworem pamięci, a nie obiektywnym porządkiem. Zasada Straty — redukcja środków, minimalizm formy — prowadzi do odsłonięcia esencji doświadczenia. Wreszcie transcendencja obrazu sprawia, że fotografia przekracza swoją materialność i staje się wydarzeniem świadomości, punktem, w którym czas, pamięć i egzystencja splatają się w jedną strukturę.

La Jetée można więc odczytać jako dzieło, które nie tylko wykorzystuje fotografię, lecz ją radykalnie analizuje. Marker pokazuje, że obraz nie jest przezroczystym oknem na świat, lecz miejscem, w którym świat zostaje skonstruowany na nowo — poprzez pamięć, spojrzenie i akt interpretacji. W tym sensie film staje się bliski założeniom Fotografii Odklejonej i NADFOTOGRAFII: traktuje fotografię jako medium, które nie tyle przedstawia rzeczywistość, ile ją wydarza. Obraz staje się śladem egzystencji, a jego prawda — efemeryczna, relacyjna, ulotna — odsłania się tylko w chwili przeżycia.

W rezultacie La Jetée można uznać za jedno z najpełniejszych filmowych świadectw tego, czym może być fotografia, gdy zostanie odklejona od funkcji reprezentacyjnej i potraktowana jako narzędzie myślenia o czasie, pamięci i podmiotowości. Film Markera nie tylko potwierdza intuicje Fotografii Odklejonej i NADFOTOGRAFII, lecz także je rozwija, pokazując, że obraz — nawet nieruchomy — może stać się przestrzenią, w której egzystencja ujawnia swoją najgłębszą strukturę.

Łukasz Cyrus, 2026
Wpisz swój e-mail:

wtorek, 13 maja 2025

Poczucie winy

O wyrażaniu niewyrażalnego i Fotografii Odklejonej


Czy obraz może wyrazić abstrakcyjne uczucia, gdy słowa zawodzą?


Tak, uważam, że obraz — szczególnie w jego abstrakcyjnej formie — posiada unikalną zdolność do wywoływania i przekazywania tak złożonych uczuć, jak poczucie winy, nawet jeśli to uczucie jest na tyle subtelne i wielowymiarowe, że słowa często zawodzą w jego pełnym oddaniu.

Bezpośredniość wyrazu wizualnego


Obrazy działają na poziomie zmysłowym, przemawiając bezpośrednio do naszej podświadomości. O ile słowa muszą opierać się na konwencjach językowych i logicznych strukturach, obrazy mają swobodę przekazywania emocji przez kompozycję, kolory, kontrasty, faktury czy grę światła. Takie elementy mogą budować atmosferę, która rezonuje z widzem w sposób bardzo intuicyjny, podobnie jak muzyka instrumentalna, która przekazuje emocje bez dosłownego opowiadania historii.

Metaforyczny język formy


Inspiracje malarstwem abstrakcyjnym, na przykład dziełami Kandinsky’ego czy Rothko, pokazują, że artysta może posługiwać się formą i kolorem, by wywołać u odbiorcy specyficzne stany emocjonalne. Chociaż poczucie winy jest pojęciem niezwykle złożonym, obraz, dzięki swojej wielowarstwowości, może zasugerować ciężar, napięcie lub wewnętrzne niepokoje, które często towarzyszą temu uczuciu. Wrażenie winy można budować poprzez ciemniejsze barwy, dysproporcje w kompozycji lub kontrast między światłem a cieniem, które symbolizują wewnętrzny konflikt lub odczucie moralnego obciążenia.

Przekraczanie granic języka


W duchu Wittgensteina, który pisał o granicach języka jako o granicach poznania, obraz staje się przestrzenią, w której to, co niewyrażalne słowami, może zostać "pokazane". Obraz może "milczeć" w tradycyjnym sensie narracji, ale jednocześnie "mówić" za pomocą swoich formalnych i estetycznych środków. Odbiorca, patrząc na taki obraz, może doświadczać emocji, które są trudne do zakodowania w sformalizowanym języku — i to właśnie ta otwartość na subiektywną interpretację może sprawić, że uczucie winy, z całym swoim ciężarem i wielowarstwowością, zostanie odebrane intensywniej niż poprzez wyrafinowany opis słowny.

Czy wyrażanie niewyrażalnego jest możliwe?


Tak, obraz — odpowiednio skomponowany — może wyrazić tak subtelne i abstrakcyjne uczucia jak poczucie winy. Jego siła tkwi w bezpośredniości wyrazu, która omija ograniczenia językowe, pozwalając widzowi na doświadczenie emocji w sposób czysty, zmysłowy i fenomenologiczny. W ten sposób obraz nie tyle "mówi", co raczej "pozwala poczuć" to, czego słowa często nie są w stanie ująć.

Esej o wyrażaniu niewyrażalnego i Fotografii Odklejonej. "Poczucie winy". fot. Łukasz Cyrus, 2025.
"Poczucie winy". fot. Łukasz Cyrus, 2025.
   

Dziełem sztuki jest doznanie


Osiem lat temu, gdy pisałem esej Dziełem sztuki jest doznanie, przeczuwałem te możliwości i wierzyłem w nie, ale pewności mieć nie mogłem. Brakowało mi wiedzy.

Rozwój osobisty człowieka, artysty może odbywać się jedynie poprzez nieustanne poszerzanie świadomości, dlatego cieszę się, że swojego czasu nie marnowałem.

Łukasz Cyrus, 2025
Wpisz swój e-mail:

środa, 19 marca 2025

Eseje o Fotografii odklejonej

Spis esejów o Fotografii odklejonej

  • Fotografia odklejona - Kreowanie Nowej Rzeczywistości. Eksploracja fotografii jako medium przekształcającego emocje i rzeczywistość w abstrakcyjne dzieła sztuki.
  • Fotografia odklejona to zaproszenia do milczenia. Refleksja nad fotografią jako narzędziem kontemplacji i wyrażania niewyrażalnego.
  • Upodobanie. Esej o osobistym związku autora z fotografią jako formą artystycznego wyrazu.
  • Historia mojego życia. Rozważania nad subiektywną naturą wspomnień i ich wpływem na postrzeganie rzeczywistości.
  • Narcystyczne oko. Analiza spojrzenia na świat przez pryzmat doświadczeń i wspomnień.
  • Brzmienie obrazu. Poszukiwanie prawdy i metafizycznych znaczeń w obrazach fotograficznych.
  • METAFOtogRAfia. Związki między metaforą a fotografią w kontekście edukacyjnym i artystycznym.
  • Synteza spojrzeń. Nadfotografia jako sposób budowania unikalnych wyobrażeń o świecie.
  • 39 emocji. Nadfotograficzny obraz miasta jako zapis emocji i przeżyć autora.
  • Echo. Albumy nadfotograficzne z Gliwic jako refleksja nad pandemią i izolacją.
  • Świat jest obrazem. Fotografia jako narzędzie rekonstrukcji wyobrażeń i wspomnień.
  • Szklane domy. Krytyka uniformizacji współczesnej fotografii i jej wpływu na społeczeństwo.
  • Akord. Nadfotograficzny obraz Świdnicy inspirowany twórczością Marca Chagalla.
  • Klucz. Rozważania nad niewidzialnymi aspektami fotografii i ich wpływem na odbiorcę.
  • Cudowność. Nadfotografia jako metoda wyrażania emocji i tworzenia interpretacyjnych opowieści.
  • Spojrzenie. Album fotograficzny jako zapis zdumienia i refleksji nad światem.
  • Wielkie piękno. Fotografia jako droga do harmonii, wolności i zrozumienia.
  • Strata. Esej o minimalizmie i nadrealności w fotografii odklejonej.
  • Świat jako obraz. Refleksja nad rolą obrazów w doświadczaniu i rozumieniu świata.
  • Pierwsza postpandemiczna wycieczka jurajska. Fotografia jako sposób na uchwycenie świata zmysłów i wrażeń w czasach pandemii.
  • Świat bez kształtu. Rozważania nad dekonstrukcją rzeczywistości w obliczu pandemii oraz jej odbiciem w fotografii.
  • Rekonstrukcja. Esej o ulotności pamięci i niemożliwości powrotu do przeszłości, zilustrowany fotografią.
  • Koncert w sanatorium. Refleksja o subtelności piękna i odseparowaniu w czasach pandemii.
  • Odrodzenie Wenus. Metaforyczne spojrzenie na sztukę w codziennym życiu jako sposób na odrodzenie w trudnych czasach.
  • Lustro czy okno. Analiza fotografii jako medium, które odbija wnętrze twórcy i pokazuje rzeczywistość.
  • Refleksja. Esej o prawdzie obrazu i jego roli w ukazywaniu niewidzialnego.
  • Po drugiej stronie ekranu. Rozważania nad zatracaniem granic między rzeczywistością a wirtualnym światem.
  • Światło ekranu. Opowieść o wirtualizacji rzeczywistości podczas pandemii i jej wpływie na ludzkie doświadczenie.
  • Ostatni brzeg. Wizja alternatywnej rzeczywistości jako odpowiedź na lęki i niepewność.
  • Rysunki rudzkie. Album fotograficzny z Rudy Śląskiej jako zapis zmieniających się czasów.
  • Zorza. Esej o transformacji zjawisk w przedmioty i odwrotnie za pomocą fotografii.
  • Fotografia jest bełkotem. Refleksja nad fotografią jako muzyką, która wzbudza emocje bez użycia słów.
  • Dusza i ciało. Symboliczne spojrzenie na światło jako duszę i ciało fotografii.
  • Obraz przywieziony z podróży. Rozważania nad esencją fotografii odklejonej i granicą między prawdą a fikcją.
  • Wiatr. Uniwersalność obrazu fotograficznego, który staje się osobistym doświadczeniem dla odbiorcy.
  • Aparat jako narzędzie namysłu. Esej o zwolnieniu w fotografowaniu i poszukiwaniu głębszego sensu w każdym zdjęciu.
  • Obraz jest wszystkim. Refleksje nad światem obrazów jako sposobem na radzenie sobie z rzeczywistością.
  • Szkielet. Widzialności Fotografii Odklejonej. Analiza abstrakcji i mimetyzmu w fotografii jako podstaw do budowania nowatorskich wizji artystycznych.
  • Dwie drogi. Refleksja nad różnymi podejściami do fotografii: poszukiwanie ważnych tematów lub odkrywanie piękna w ulotnych momentach.
  • Wszystko jest możliwe. Esej o interpretacyjnej naturze fotografii cyfrowej i jej oderwaniu od materialnej rzeczywistości.
  • Pamiętnik z Bratysławy. Krytyczne spojrzenie na uniformizację współczesnych miast, kontrastowane z unikalnością osobistych doświadczeń.
  • Świat cyfrowy. Rozważania nad granicami między światem cyfrowym a analogowym i ich wpływem na nasze postrzeganie rzeczywistości.
  • Wycieczka Szlakiem Warowni Jurajskich. Fotograficzna podróż po jurajskich krajobrazach, ukazujących piękno codzienności i ulotnych emocji.
  • Weduta – pejzaż miasta, pejzaż duszy. Harmonia między miejską geometrią a osobistą wrażliwością autora, ukazana w fotografiach miejskich pejzaży.
  • Weduta mikołowska. Album fotograficzny jako wyraz zachwytu nad interpretacyjną różnorodnością miejskich krajobrazów Mikołowa.
  • W poszukiwaniu białego wieloryba. Alegoryczna opowieść o samotnej drodze życia i poszukiwaniu miłości, zawarta w fotografii górskiego krajobrazu.
  • Pejzaż romantyczny. Analiza krajobrazu fotograficznego jako katalizatora wspomnień i emocji, podkreślającego indywidualną wrażliwość twórcy oraz odbiorcy.
  • Dlaczego moja fotografia jest odklejona? Wyjaśnienie filozofii „Fotografii Odklejonej” jako medium oderwanego od mimetyczności, skupiającego się na abstrakcji i emocjonalnym przekazie.
  • Fotografia, która odkleiła się od rzeczywistości. Refleksja nad cyfrową fotografią, która uwolniła się od materialnej rzeczywistości, umożliwiając kreowanie alternatywnych wizji artystycznych.
  • Czy Henri Cartier-Bresson się mylił? Krytyczne spojrzenie na koncepcję „decydującego momentu” w fotografii, redefiniujące jej znaczenie w kontekście procesu twórczego i emocji odbiorcy.
  • Co sobie myślał fotografujący? Analiza Fotografii Odklejonej jako medium przekazującego opinię autora o rzeczywistości poprzez abstrakcję i osobistą interpretację.
  • Co ma do powiedzenia fotografia odklejona? Refleksja nad postmodernistycznym charakterem Fotografii Odklejonej, która czerpie zarówno z tradycji, jak i nowych technologii, tworząc unikalne światy obrazu.
  • #fotografiaodklejona - postulat. Definicja Fotografii Odklejonej i jej czterech widzialności, które przekraczają granice tradycyjnego obrazu fotograficznego.
  • Widzialność autora. Esej o tym, jak osobowość i doświadczenia autora znajdują odzwierciedlenie w unikalnej abstrakcji obrazu fotograficznego.
  • Widzialność aparatu. Rozważania nad technologiczną specyfiką widzialności aparatu, która odróżnia fotografię od innych form obrazowania.
  • Widziadło. Analiza roli fotograficznej abstrakcji w tworzeniu wieloznacznych interpretacji, które odrywają obraz od rzeczywistości.
  • Uczynić widzialnym. Refleksja nad procesem artystycznym, który pozwala przekształcić niewidzialne emocje i idee w obrazy przemawiające do odbiorcy.
  • Sztuka nad wszystkie sztuki. Rozważania o sztuce jako uniwersalnym języku komunikacji przekraczającym granice czasu i kultury.
  • Prawda nie istnieje. Esej podważający istnienie obiektywnej prawdy w fotografii, ukazując ją jako subiektywną interpretację twórcy.
  • Fotografia na miarę naszych czasów. Analiza ewolucji fotografii jako medium dostosowanego do wymogów współczesnej technologii i społeczeństwa.
  • Mozaika tauryjska. Rozważania nad złożonością współczesnego świata, przedstawionego w fotograficznych zestawieniach jako wielowymiarowa mozaika.
  • Archipelach myśli swobodnych. Esej o wolności twórczej w fotografii, umożliwiającej wyrażanie najgłębszych emocji i idei bez ograniczeń formalnych.
  • 6 wariacji geometrycznych. Refleksja nad poszukiwaniem form i treści w fotografii, porównanych do wariacji muzycznych.
  • Sonata suprematyczna. Analiza podobieństw między kompozycją muzyczną a fotograficzną w kontekście emocji i doznań.
  • Fotografia odklejona: Sztuka reinterpretacji codzienności. Esej o tworzeniu uniwersalnych emocji i doznań poprzez przekształcanie codziennych przedmiotów w abstrakcyjne obrazy.
  • Dziełem sztuki jest doznanie. Podkreślenie roli emocji i intuicji w tworzeniu Fotografii Odklejonej jako medium artystycznego dialogu.
  • Portret bez głowy. Rozważania nad naturą portretu fotograficznego, jego subiektywnością i ograniczeniami w oddaniu prawdy o osobie.
  • Znalezisko fotograficzne. Porównanie aktu fotografowania do gestu zasłaniania i odkrywania rzeczy, wzbudzającego ciekawość i interpretację.
  • Rzeczywistość nie istnieje. Filozoficzne rozważania na temat subiektywności rzeczywistości i roli fotografii w jej przedstawianiu.
  • Fotografia odklejona. Fotografia odklejona to forma sztuki, która uwalnia się od naśladowania rzeczywistości, zapraszając odbiorcę do świata emocji i wyobraźni, gdzie obrazy są nieograniczoną przestrzenią interpretacji.
Łukasz Cyrus, 2025
Wpisz swój e-mail:

wtorek, 31 grudnia 2024

Fotografia odklejona - Kreowanie Nowej Rzeczywistości

Przekształcanie emocji i rzeczywistość w abstrakcje


Fotografia, od momentu swojego powstania, była medium wiernie dokumentującym rzeczywistość. Jednak w miarę rozwoju tej sztuki, pojawiły się różne nurty i podejścia, które przekraczały granice prostego rejestrowania świata. Jednym z takich podejść jest Fotografia odklejona, koncepcja, która przenosi fotografię na nowy poziom artystycznego wyrazu.

Esencja Fotografii odklejonej


Fotografia odklejona to forma sztuki, która łączy w sobie precyzję dokumentacji z subiektywnym, emocjonalnym wyrazem artysty. To podejście polega na tworzeniu obrazów, które odrywają się od rzeczywistości, stając się autonomicznymi dziełami sztuki. Fotograf, poprzez przemyślane kadrowanie, grę światła i cienia oraz wybór odpowiednich momentów, przekształca fragmenty rzeczywistości w abstrakcyjne kompozycje.

Autoteliczność i autoreferencyjność


Fotografie odklejone są autoteliczne i autoreferencyjne. Oznacza to, że są samodzielnymi bytami, które same w sobie stanowią kompletną, zamkniętą formę. Nie odnoszą się bezpośrednio do rzeczywistości, z której czerpią inspirację, lecz tworzą własny, odrębny świat. Fotografie te nie tylko przedstawiają abstrakcyjne kompozycje, ale również otwierają widzowi drzwi do nowej, unikalnej przestrzeni do kontemplacji.

Proces twórczy: emocje i rzeczywistość


Kluczowym elementem Fotografii odklejonej jest emocjonalny związek artysty z rzeczywistością. Fotografie te powstają w odpowiedzi na emocje wywołane przez otaczający świat. Fotograf reaguje na bodźce, które wywołują silne uczucia, a następnie przekształca je w abstrakcyjne obrazy. Rzeczywistość staje się punktem wyjścia, źródłem inspiracji, które zostaje przekształcone w nową formę artystyczną.

Technika i forma


Fotografia Odklejona wyróżnia się techniką i formą. Fotograf starannie kadruje ujęcia, koncentrując się na geometrycznych kształtach, liniach, plamach światła i cienia. Czarno-biała estetyka często dodaje dziełom ponadczasowego charakteru, podkreślając prostotę i czystość formy. Elementy kompozycji, takie jak koła, kwadraty, trójkąty, stają się głównymi bohaterami zdjęć, tworząc harmonijne i wyraziste obrazy.

Fotografia jako autoportret


Artysta, tworząc Fotografię odklejoną, wyraża siebie poprzez formę. Te zdjęcia są autoportretem fotografa, odzwierciedlając jego sposób postrzegania świata, wrażliwość i unikalną wizję artystyczną. Forma staje się nośnikiem myśli i emocji, które nie mogłyby przyjąć innej formy wyrazu. To w formie i kompozycji można dostrzec ślad autora, jego artystyczną tożsamość i sposób, w jaki interpretuje rzeczywistość.

Podsumowanie


Fotografia odklejona to unikalne podejście do sztuki fotograficznej, które łączy w sobie dokumentację rzeczywistości z artystyczną kreacją. To medium, które pozwala na tworzenie autonomicznych, abstrakcyjnych światów, jednocześnie pozostawiając ślad rzeczywistości, z której czerpie inspirację. Fotografie te stają się nie tylko obrazami, ale również przestrzeniami do refleksji i kontemplacji, oferując widzowi wyjątkowe doświadczenie artystyczne.

Fotografia odklejona pokazuje, że nawet w najbardziej codziennych scenach można znaleźć inspirację do tworzenia dzieł sztuki, które przekraczają granice zwykłego odwzorowania rzeczywistości. To medium, które pozwala na odkrywanie nowych perspektyw i wyrażanie głębokich emocji poprzez przemyślaną formę i kompozycję.

Fotografia odklejona – sztuka uchwycenia miejskich abstrakcji, przekształcania emocji w obrazy, tworzenia nowych rzeczywistości za pomocą aparatu. fot. Łukasz Cyrus, 2017.
"Autoportret". Fotografia odklejona. fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Łukasz Cyrus, 2024
Wpisz swój e-mail:

środa, 18 grudnia 2024

Fotografia odklejona to zaproszenia do milczenia

O milczeniu, uczuciach i fotografii odklejonej


Fotografia jako dialog nie funkcjonuje. Będąc zapożyczeniem z otaczającego nas świata, potocznie zwanego rzeczywistością, jest iskrą wskrzeszającą płomień wspomnień. Ten płomień ma inną temperaturę, barwę i paliwo u każdego z odbiorców, bo inne są każdego z nas doświadczenia, inne mamy wspomnienia. Narzucamy te wspomnienia na obraz fotograficzny, nadając mu znaczenie. Każdy z nas ma swoje.

Fotografia, podobnie jak muzyka, nie potrzebuje słów, by wzbudzać emocje i pozostawać w naszych sercach i pamięci. Idąc za Wittgensteinem, trzeba milczeć o rzeczach, których nie można wyrazić precyzyjnie. O fotografii trzeba zatem milczeć. Patrzeć na nią i czuć. Tak jak czuje się muzykę, miłość, smutek i radość.

Fotografia odklejona to myśl, która nie mogła przyjąć innej formy. Jest to medium, które wykracza poza granice języka i werbalizacji, stając się narzędziem do wyrażania tego, co niewyrażalne. W świecie, gdzie obraz jest wszechobecny, fotografia odklejona staje się przestrzenią do refleksji i introspekcji.

Fotografia jako bełkot to nie tylko krytyka jej zdolności do komunikacji, ale także uznanie jej mocy do wywoływania głębokich emocji i wspomnień. Jest to medium, które pozwala nam na chwilę zatrzymać się i zanurzyć w naszych własnych myślach i uczuciach. Fotografia odklejona to zaproszenie do milczenia, do kontemplacji i do odkrywania siebie poprzez obrazy.

W dzisiejszym świecie, gdzie technologia i media społecznościowe dominują, fotografia odklejona staje się jeszcze bardziej istotna. W zalewie obrazów, które codziennie przeglądamy, warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć głębiej. Fotografia odklejona przypomina nam, że nie wszystko musi być wyrażone słowami, że czasem milczenie i refleksja są najważniejsze.

Fotografia odklejona to także wyzwanie dla współczesnych fotografów, aby tworzyć obrazy, które nie tylko przyciągają wzrok, ale także wywołują głębokie emocje i refleksje. To zaproszenie do tworzenia sztuki, która wykracza poza powierzchowność i dotyka istoty ludzkiego doświadczenia.

Esej jest rozwinięciem myśli z roku 2019. Link do oryginalnego eseju poniżej.

Łukasz Cyrus, 2024

Fotografia odklejona. fot. Łukasz Cyrus, 2019.
"Fotografia odklejona to zaproszenia do milczenia". fot. Łukasz Cyrus, 2019.

Wpisz swój e-mail:

czwartek, 18 listopada 2021

Upodobanie

Moim upodobaniem jest fotografia


Słowo upodobanie nie jest podobne do żadnej z rzeczy, którą przedstawia, choć przedstawiać może wiele. Słowo upodobanie, choć znaczyć może wiele, nie jest żadnej rzeczy znakiem. Znaczenie słowa upodobanie nie związane jest z żadną z rzeczy, ale z tym, kto je mówi. Znaczenie słowa upodobanie powstaje z połączenie z innymi słowami, które nie podobne są do niczego i nic nie znaczą.

Moim upodobaniem jest fotografia. Fotografia odklejona.

Upodobanie - ikona i znak - esej. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2021. "Rzeźbiąc w czasie", fot. Łukasz Cyrus, 2018.
"Rzeźbiąc w czasie", fot. Łukasz Cyrus, 2018.

Każda z przedstawionych powyżej rzeźb powstała w wyniku wielokrotnej ekspozycji wykonanej w czasie jednego, kilkusekundowego otwarcia migawki. W efekcie, na każdą z prezentowanych fotografii składa się kilkanaście ujęć z osobna nic nieprzedstawiających i nic nieznaczących.

Zdjęcia pochodzą z kolekcji "Rzeźby czasu" i wchodzą w skład rodziny albumów "Świat obrazów".


Łukasz Cyrus, 2021
Wpisz swój e-mail:

wtorek, 9 listopada 2021

Historia mojego życia

Prawda obrazu

Gdybym miał Ci opowiedzieć historię mojego życia, opowiedziałbym Ci historię, w którą wierzę, że jest prawdziwa, będąc jednocześnie świadomym, że znaczna część tej historii może mijać się z prawdą. Pewne elementy tej historii, nawet kluczowe, musiały zostać sfabrykowane przez wyobraźnię, by wypełnić pustkę po niewiedzy, niepamięci czy wyparciu i zaradzić brakom. Choć elementy te są bardziej mitami niż faktami, potrzebuję tych mitów, by dopełniły i scaliły obraz. Bez nich wszystkie pozostałe elementy układanki przestałyby pasować, a historia rozpadłaby się niczym źle poskładane puzzle.

Łukasz Cyrus, 2021

"Historia". fot. Łukasz Cyrus, 2013.

Bibliografia:

Sikora, S. 2004, Fotografia: Między dokumentem a symbolem, Świat Literacki, Izabelin.

Wpisz swój e-mail:

środa, 20 października 2021

Narcystyczne oko

Spojrzenie na świat


Na świat spoglądamy przez pryzmat lekcji, które życie nam dało. Jak w kalejdoskopie, na jego obraz składają się fragmenty naszych doświadczeń i wspomnień. Wędrujemy przez życie uliczkami ciasnymi niczym horyzonty naszej wyobraźni. Kres możliwości przebiega tam, gdzie kres naszej wiary i odwagi.

Na świat, niczym obraz zamknięty w ramy, patrzymy własnymi oczami i stwarzamy go. Jak w lustrze, z siebie samych.

Gdy widz jest twórcą, a świat jest obrazem, gdy obraz jest światem, a twórca widzem, niewinne spojrzenie nie istnieje. Widz patrzy na świat narcystycznym okiem.

Łukasz Cyrus, 2021.

Świat jest obrazem.

Narcystyczne oko - esej o spojrzeniu na świat i fotografii odklejonej. Łukasz Cyrus, 2021.
"Narcystyczne oko", fot. Łukasz Cyrus, 2017.


Łukasz Cyrus, 2021
Wpisz swój e-mail:

piątek, 15 października 2021

Brzmienie obrazu

O czym mówią obrazy?


"Brzmienie obrazu". Instalacja multimedialna, Łukasz Cyrus, 2021.
"Brzmienie obrazu"- instalacja multimedialna, Łukasz Cyrus, 2021.
O czym mówią obrazy? Czy w ogóle mają coś do powiedzenia? Może one tylko są?

Czy obraz jest nośnikiem prawdy ukrytej w fotografowanych rzeczach, którą za pomocą swojego obiektywnego oka aparat potrafi z rzeczy wydobyć? Może obraz jest źródłem prawdy i ma moc jej objawiania poprzez uchwycenie i odkrywanie zależności, które w codziennym pędzie umykają zawodnemu, ludzkiemu spojrzeniu? Być może obraz jest zapisem prawdy zakodowanej przez fotografującego i pośrednikiem w jej dostarczeniu? Może w końcu obraz jest kluczem do metafizycznego świata skrytego pod widzialną powierzchnią rzeczy? Kluczem, który autor wręcza oglądającemu, by ten otwarł drzwi do długo skrywanej tajemnicy.

A może nie ma prawdy w obrazie, nie ma jej w rzeczach, które na nim? Nie ma jej w kodach i szyfrach przemyconych przez fotografa, ani w powierzchni obrazu, ani pod nią? Być może prawda jest w sercu, duszy i oku patrzącego, a obraz tylko pytaniem, na które widz sam sobie odpowie?

Odpowiedzi na te pytania każdy musi znaleźć w sobie, bo to one są fundamentem wiary i przekonań każdego fotografującego i determinują sposób, w jaki swoją fotografię realizujemy.

Zobrazowałem powyższe rozważania w pracy pt. "Brzmienie obrazu", która jest kontynuacją i rozszerzeniem działań Klubu Fotograficznego "Źródło" pt. "Czarne światło". Pracę "Brzmienie obrazu" zgłosiłem do konkursu Cyberfoto 2021 i została przyjęta do wystawy pokonkursowej. Przez pandemię niestety nie można było jej oglądać na żywo. Żeby zatem nie zginęła w czeluściach niepamięci, prezentuję jej wirtualnego awatara.

"Brzmienie obrazu" i "Czarne światło" są wynikiem moich rozważań z lat 2018-2019, które zilustrowałem w pracy pt. "Z kodu powstałeś, w kod się obrócisz".


Prezentacja interaktywna pt. "Brzmienie obrazu".

Łukasz Cyrus, 2021
Wpisz swój e-mail:

piątek, 24 września 2021

METAFOtogRAfia

O związkach między metaforą a fotografią


Niedawno opublikowane zostało wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej pt. "METAFOtogRAfia. Refleksje o powiązaniach myśli i zdjęć." autorstwa dr Justyny Hanny Budzik z Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jest to przegląd pojawiających się w literaturze uwag nt. możliwości fotografii do przekazywania treści nie wprost, a z pomocą metafory.

We wstępie do artykułu, autorka pisze:
"Artykuł jest próbą zebrania i skomentowania rozproszonej w pismach teoretycznych na temat fotografii refleksji o związkach między metaforą a fotografią. Powiązanie to jest w moim przekonaniu niezwykle istotne w perspektywie dydaktycznej, ponieważ pozwala wpisać zajęcia o zdjęciach w szerzej rozumianą edukację humanistyczną, której celem jest rozwój zdolności myślenia. Głównymi kontekstami teoretycznymi są propozycje Bernda Stieglera oraz Hannah Arendt. W tekście przedstawiam też przykładową analizę zdjęć autorstwa Krzysztofa Szlapy i Kamila Myszkowskiego oraz propozycję praktycznego ćwiczenia fotograficznego, które ma na celu uruchomienie myślenia metaforycznego."

Zapraszam do lektury.

W artykule pojawia się krótka wzmianka odnosząca się do pewnej mojej wypowiedzi z 2019 roku. W ramach uzupełnienia, zamieszczam link do oryginalnej myśli. Link poniżej.

"Wiatr". fot. Łukasz Cyrus, 2017.
"Wiatr". fot. Łukasz Cyrus, 2017.

Łukasz Cyrus, 2021
Wpisz swój e-mail:

sobota, 13 lutego 2021

Synteza spojrzeń

O fotografii odklejonej i jej syntezie


NADFOTOGRAFIA jest próbą odtworzenia naturalnego dla człowieka sposobu budowania wyobrażenia o ludziach, sprawach, rzeczach czy miejscach. W tym sposobie skrawki informacji, które pochodzą od zmysłów, pamięci, uczuć i intuicji łączą się w jeden spójny obraz. Taki obraz jest unikalny dla każdego z nas tak, jak unikalna jest każdego z nas droga przez życie. W tej drodze, część doświadczeń mamy wspólnych z innymi ludźmi, a część własnych, bardzo osobistych. Z tej mieszanki budujemy własny świat obrazów, w którym każda sprawa, o której nam wiadomo ma swój obraz.

Żyjemy w świecie obrazów, w którym każdy z nas jest kuratorem swojej własnej galerii.

Bywa tak, że obraz z czasem zmienia się. Pewne elementy wypadają z układanki, obraz się rozsypuje. Później jednak układa się na nowo, trochę inny, bo nowe elementy zajęły miejsce starych. Czasem bywa dziurawy, miejscami nieczytelny, bo pamięć zawodzi, zawsze jednak dąży do syntezy.

FOTOGRAFIA ODKLEJONA buduje obraz NADFOTOGRAFICZNY. Każde odklejone zdjęcie jest jak strzęp pamięci, ślad przeżycia, blask olśnienia, żar podniety. Z osobna, żadne z nich nic nie znaczy. Jest tylko małym kawałkiem w wielkiej układance. Razem tworzą obraz.

Liczę, że obraz świata podany jako NADFOTOGRAFIA jest mniej narzucający dla widza. Podając ledwie skrawki informacji, kawałki układanki, pozwala każdemu na budowę własnego obrazu, syntezę własnego wyobrażenia.

Zapraszam do oglądania 39 albumów nadfotograficznych, które zebrałem w ciągu ostatnich 3 lat.

Łukasz Cyrus, 2021

NADFOTOGRAFIA - O fotografii odklejonej i jej syntezie. Esej i fot. Łukasz Cyrus, 2021.
NADFOTOGRAFIA - Rzędkowice - 02.01.2021. fot. Łukasz Cyrus, 2021.

Wpisz swój e-mail:

środa, 3 lutego 2021

39 emocji

Nadfotograficzny obraz miasta


Zestawy Nadfotografii powstają poprzez automatyczną i bezrefleksyjną pracę intuicji przy marginalizacji rozumowania. Nadfotografia to czysty automatyzm myśli. W ten sposób uzyskuję najczystsze odbicie samego siebie w powstałych pracach. To najdoskonalsza forma realizacji postulatu fotografii odklejonej - fotografuję źródło emocji. Dzięki fotografii, emocje przyjmują materialną formę obrazu.

Jednocześnie zdjęcia stanowią zapis pewnego przeżycia, a także interpretacyjną opowieść o miejscu. Opowieść ta ma charakter nieliniowy, a zatem posługuje się logiką i estetyką snu, w którym logika jawy jest zaburzona. Dlatego zdjęć tych nie można odczytać jak historie fotoreportera. Trzeba je odebrać emocjami. Znaczenia zestawów powstają w chwili odbioru ze zbliżenia pozornie nieprzystających do siebie fragmentów rzeczywistości i odczytywane są indywidualnie przez każdego z odbiorców. I tu zdjęcia wpisują się w postulat fotografii odklejonej o uniwersalnej metodzie transmisji czystych emocji poprzez obraz.

Zapraszam do oglądania 39 albumów nadfotograficznych. Link poniżej.

Łukasz Cyrus, 2021

39 emocji - Nadfotograficzny obraz miasta. fot. Łukasz Cyrus, 2021.
39 emocji - Nadfotograficzny obraz miasta. fot. Łukasz Cyrus, 2021.

Wpisz swój e-mail:

środa, 20 stycznia 2021

Echo

Nadfotograficzny obraz miasta - Gliwice


Fotografia prawie zawsze zapożycza obraz rzeczy, które utrwala, czy uśmierca, a na pewno umieszcza poza czasem i w przestrzeni obrazu, który tworzy. Dlatego jednocześnie jest światem samym w sobie i echem świata zapożyczonego. Jest też echem całego jestestwa fotografującego, które rozedrga struny w sercu oglądającego.

Zapraszam do oglądania albumów NADFOTOGRAFICZNYCH z Gliwic, które były mi azylem podczas blokady pandemicznej wiosną 2020 roku.


Łukasz Cyrus, 2021

Echo -  NADFOTOGRAFICZNY obraz miasta - Gliwice. NADFOTOGRAFIA - Politechnika Śląska. Fotografia odklejona. fot. Łukasz Cyrus, 2020.
NADFOTOGRAFIA - Politechnika Śląska. fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Wpisz swój e-mail:

środa, 30 grudnia 2020

Świat jest obrazem

NADFOTOGRAFIA - Grochowiec Wielki - 27.12.2020


Świat jest obrazem.

Świat jest obrazem, niekończącą się aktualizacją wyobrażenia, mieszanką wspomnień, doznań i intelektu. Czas bezustannie destabilizuje strukturę tego wyobrażenia, a pamięć, świadomość i rozum rekonstruują rozsypującą się układankę. Fotografia jest zmysłowym zapalnikiem procesów pozazmysłowej rekonstrukcji wyobrażeń.

Obraz wytwarza obraz.


Łukasz Cyrus, 2020

Świat jest obrazem. NADFOTOGRAFIA - Grochowiec Wielki - 27.12.2020. Łukasz Cyrus, 2020.
"Grochowiec Wielki". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Wpisz swój e-mail:

czwartek, 10 grudnia 2020

Szklane domy

Nadfotograficzny obraz miasta - Bratysława


W rękach standardowych mieszkańców standardowych miast, fotografia jest narzędziem zuniformizowanego wyrazu standardowych pragnień i poglądów, a wyidealizowany obraz świata, który wytwarza jest potężnym narzędziem wzmacniającym postępujący proces ujednolicenia. Uniform kształtuje postawę i krępuje ruchy.

Bratysława wyzwolona spod sił wyrównujących, na własne życzenie stara się teraz dorównać do pragnień importowanych z Zachodu. Jej Starówka jest fasadą przesłaniającą rzeczywistość, wyrazem pragnień i aspiracji, nieprawdopodobną obietnicą i imitacją standardów Europy Zachodniej. To piękna gra pozorów, która skrywa prawdę, maskuje realia i tworzy obraz wyidealizowany.

Współczesna fotografia ma z Bratysławą wiele wspólnego. W rękach standardowych mieszkańców standardowych miast jest narzędziem zuniformizowanego wyrazu standardowych pragnień i poglądów, a wyidealizowany obraz świata, który wytwarza jest potężnym narzędziem wzmacniającym postępujący proces ujednolicenia.


Łukasz Cyrus, 2020

Nadfotograficzny obraz miasta - Bratysława - Szklane domy. "Szklane domy". fot. Łukasz Cyrus, 2018.
"Szklane domy". fot. Łukasz Cyrus, 2018.

Wpisz swój e-mail:

sobota, 5 grudnia 2020

Akord

Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica


Z inspiracji twórczością Marca Chagalla powstał "Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica".

Zafascynowany obrazami tego rosyjskiego malarza, zapragnąłem znaleźć metodę odtwarzania wspomnień, snów, wizji i wyobrażeń przy pomocy fotografii. Chciałem, żeby nowa forma obrazu czerpała z dorobku Fotografii Odklejonej i Nadfotografii, co zmusiło mnie do poszukiwania rozwiązań formalnych pozwalających pogodzić wszystkie wcześniejsze założenia z nowymi potrzebami. W efekcie doszedłem do nowego brzmienia Akordu Nadfotograficznego, z którego jestem bardzo zadowolony.

"Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica" to album składający się z obrazów z trzech spacerów, które odbyłem podczas pleneru Związku Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski w Świdnicy zorganizowanego z okazji udziału Okręgu w 32. Dniach Fotografii, gdzie zaprezentowaliśmy wystawę "Śląsk".

Zapraszam do oglądania nadfotograficznych obrazów przywiezionych ze Świdnicy. 


Łukasz Cyrus, 2019 - 2020

Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica. Od Marca Chagalla do Akordu Nadfotograficznego. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2020.
"Wspomnienie". fot. Łukasz Cyrus, 2019.

Wpisz swój e-mail:

niedziela, 29 listopada 2020

Klucz

O tym, czego nie widać na fotografii


Przedmiot do sfotografowania jest źródłem i stanowi Studium obrazu fotograficznego. Niezależnie od sposobu ujęcia, dokumentalnego czy eksperymentalnego, przedmiot jest tym czymś, co widać i można studiować w obrazie. Przedmiot jednak nie stanowi tematu fotografii odklejonej.

Tematem fotografii odklejonej jest znajdujące się poza nią samą Punctum. Jest ono wszystkim tym, co czujesz i myślisz oglądając fotografię albo tym, co czujesz, myślisz i chcesz wyrazić, kiedy fotografujesz. Punctum zawsze pozostaje niewidzialne.

Fotografia zawiera w sobie tylko Studium, lecz jest bramą do Cudowności. Kluczem do tej bramy jest Punctum. Ten klucz każdy nosi w swoim sercu.

Gdy spotykają się Studium, Punctum autora* i Punctum odbiorcy**, rodzi się Cudowność.

Fotografia odklejona jest miejscem spotkań rzeczywistości, które inaczej spotkać się nie mogą.

*Widzialność autora.
**Widzialność odbiorcy.

Czytaj dalej:

Łukasz Cyrus, 2020

Klucz do bram Cudowności - esej o tym, czego nie widać na fotografii odklejonej. Fotografia odklejona, Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2020.
"Szukając pustki". fot. Łukasz Cyrus, 2019.

Wpisz swój e-mail: