czwartek, 28 maja 2020

Dotknięcie pustki

Dziwna historia


"Dotknięcie pustki" - pustka nie jest pusta. Zapis z kroniki COVID-19. Fot. i tekst Łukasz Cyrus, 2020. Ruda Śląska.
"Dotknięcie pustki". fot. Łukasz Cyrus, 2018.
Pustka nie jest pusta. Jest ogrodem, w którym zakwitną drzewa dające owoce myśli. Dziwna historia.


Dotknięcie pustki


Pustka źle się kojarzy. Z brakiem, niedostatkiem, samotnością. By uniknąć jej dotknięcia, wypełniamy życie czymkolwiek. Byle czym. Hałasem. Ten nadmiar i hałas wokół pomagają zagłuszyć pustkę najstraszliwszą - w sercu, w duszy, w życiu.

Tymczasem pustka, nienachalna, nieograniczająca, nienarzucająca się, jest możliwością, przestrzenią, szansą. Niczym biała, pusta kartka, pozwala skupić się na jedynym ważnym słowie, które na niej zapiszę.

Tej pustej, otwartej przestrzeni szukam od lat. Szukam możliwości, które daje i tej ciszy, która pozwala wsłuchać się w siebie.


Potrzeba było pandemii, żeby ją znaleźć. Dziwna historia.

Wystawa


Fotografie z cyklu "Dotknięcie pustki" prezentowane były podczas mojej indywidualnej wystawy w Galerii Pustej cd. Wszystkie pamiątki z tej wystawy zebrałem na stronie fotografiaodklejona.pl.

Link do albumu "Dotknięcie pustki".
Link do materiałów powystawowych "Dotknięcie pustki".
Obserwuj mojego bloga, jeśli Ci się podoba. Wpisz swój e-mail.

Łukasz Cyrus, 2020

wtorek, 26 maja 2020

Stany lękowe

Strach trzeba oswoić


Każdy strach trzeba oswoić. Ten pandemiczny też.

Obraz rzeczy oglądany w strachu przypomina oglądanie swojego odbicia w krzywym zwierciadle.

Trudny czas. To się zdarza. Człowiekowi nie pozostaje nic innego, jak stanąć twarzą w twarz ze swoim strachem. Każdy strach trzeba oswoić.

Link do albumu "Stany lękowe".
Obserwuj mojego bloga, jeśli Ci się podoba. Wpisz swój e-mail.

Łukasz Cyrus, 2020

"Stany lękowe" - Strach przed Śląskiem. Zapis z kroniki COVID-19. Fot. i tekst Łukasz Cyrus, 2020. Ruda Śląska.
"Stany lękowe". fot. Łukasz Cyrus, 2019.

niedziela, 24 maja 2020

Dni, których już nie ma

Wczoraj przeminęło


"Dni, których już nie ma" to przepełniona nostalgią opowieść o przemijaniu i stracie. O ludzkiej drodze przez życie od narodzin, przez burzliwe lata młodzieńcze, późniejszą stabilizację, stopniowy rozpad ciała, aż po znikanie. Abstrakcyjne kompozycje stają się alegorią tęsknoty do ludzi, chwil i spraw, których już nie ma.

"Dni, których już nie ma" to jednocześnie pytanie o naszą przyszłość. Dokąd zmierzamy? Co po sobie zostawimy? Co po nas zostanie?

Fotografie do albumu "Dni, których już nie ma" powstały podczas pleneru Klubu Fotograficznego "Źródło" w Taurach Wysokich w Austrii. Zdjęcia przedstawiają szczątkowe ślady szybko znikającego lodowca Pasterze schodzącego ze zboczy najwyższej góry Alp austriackich - Grossglocknera.

Zestaw fotografii "Dni, których już nie ma" był prezentowany podczas wystawy "NADFOTOGRAFIA - Pejzaż odklejony" Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii za Szybą w 2019 roku.


Link do albumu "Dni, których już nie ma".
Link do dokumentacji wystawy "NADFOTOGRAFIA - Pejzaż odklejony".
Obserwuj mojego bloga, jeśli Ci się podoba. Wpisz swój e-mail.

Łukasz Cyrus, 2020

"Dni, których już nie ma" - o przemijaniu, nostalgii i tęsknocie. Zapis z kroniki COVID-19. Fot. i tekst Łukasz Cyrus, 2020. Ruda Śląska.
"Dni, których już nie ma". fot. Łukasz Cyrus, 2017.

sobota, 23 maja 2020

Świat bez kształtu

Świat bez formy


Świat utracił swój dotychczasowy kształt, utracił swoją formę. Rozpadł się, rozpłynął i rozmazał.

Wszystko płynie. Obraz jutra jest nieczytelny. Obraz wczoraj się zaciera. Nic sprzed nie jest stałe po.

Podobnie jak fotografia, chora musi przyjąć jakąś formę.

Link do eseju i pracy "Rekonstrukcja".
Obserwuj mojego bloga, jeśli Ci się podoba. Wpisz swój e-mail.

Łukasz Cyrus, 2020

"Świat bez kształtu" - Świat utracił swój dotychczasowy kształt, utracił swoją formę. Esej i fot. Łukasz Cyrus, 2020. Ruda Śląska.
"Świat bez kształtu". fot. Łukasz Cyrus, 2017.



wtorek, 19 maja 2020

Rekonstrukcja

Powrót nie jest możliwy


Powrót do świata, który pamiętamy nie jest możliwy. Nastąpił jego rozpad, dekonstrukcja. To, co zostało w naszych wspomnieniach, to już tylko iluzja. Powrót do tego, co było, nie jest możliwy.

"Rekonstrukcja" - powrót do starego świata nie jest możliwy. Zapis z kroniki COVID-19. Esej i fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2020.
"Dekonstrukcja". fot. Łukasz Cyrus
To jest obraz. Obraz fotograficzny. Obraz ten przedstawia dekonstrukcję świata spowodowaną pandemią COVID-19. Rzeczywistość przedstawiona na obrazie przypomina części układanki. Gdzieniegdzie prześwitują miejsca łączenia poszczególnych części. Wiązania nie wytrzymują naprężeń, zaczynają pękać. Układanka rozsypuje się.

Obraz ten nie został poddany żadnej manipulacji. To bezpośrednia fotografia cyfrowa, która nie została poddana żadnym dalszym zabiegom. Można o niej powiedzieć, że jest to fotografia dokumentalna i prawdziwa, która odnosi się do konkretnego sfotografowanego przedmiotu. Mimo to, jak każdy inny obraz, jest tylko iluzją, zaś przejście od iluzji do rzeczywistości nie jest możliwe. Nikt nie dojdzie prawdy z tej fotografii, nikt nie odgadnie, co w istocie przedstawia. Nikt nie zgłębi rzeczy samej w sobie. To czysta fotografia odklejona.

Jedyną prawdą, którą fotografia ta przedstawia, to prawda obrazu, a prawdą tą jest, że stary świat się rozpadł i pozostał jedynie obrazem.

Wszystko, co wiemy o naszym dawnym życiu, jest wspomnieniem. Z kawałków wspomnień składamy sobie obraz tego, jak to kiedyś było. Nie wszystko dobrze pamiętamy, więc miejscami obraz się rozłazi, miejscami nie jest wyraźny i choć widać, że jest trochę naciągany, nierówno posklejany, w zasadzie wszystko ma na miejscu i jest dość ładny. Niestety to tylko iluzja. Pamięć jest obrazem. Obraz jest iluzją. Iluzja nie jest prawdą. Z naszych wspomnień nie poskładamy świata po staremu. Powrót od iluzji do przeszłości nie jest możliwy. Przeszłość jest tylko obrazem. Wszystko jest obrazem, a obraz jest wszystkim.

Link do eseju "Obraz jest wszystkim".
Link do eseju "Pamiętnik z Bratysławy".

poniedziałek, 18 maja 2020

Koncert w sanatorium

Dziwna historia


"Koncert w sanatorium" - zapis z kroniki COVID-19 - o zamkniętych sercach, umysłach i sztuce. Tekst i fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2020.
"Koncert w sanatorium". fot. Łukasz Cyrus, 2018.
Trwa koncert. Prosimy o zachowanie ciszy.

Głuchonieme posągi o sercach z kamienia nie słyszą muzyki. Trzymają bezpieczny dystans. Subtelna wrażliwość, piękno i dobro nie zainfekują ich dusz.

Link do albumu "Koncert w sanatorium".
Wysłuchaj koncertu w sanatorium.
Obserwuj mojego bloga.

Łukasz Cyrus, 2020
"Koncert w sanatorium" - zapis z kroniki COVID-19 - o zamkniętych sercach, umysłach i sztuce. Tekst i fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2020.
"Koncert w sanatorium". fot. Łukasz Cyrus, 2018.

niedziela, 17 maja 2020

Odrodzenie Wenus

Sztuka na co dzień


Jutro otworzą swe podwoje salony piękności. Niczym muszla Botticellego, wśród kipiącej piany, zrodzą zastępy boskich Wenus.

Zmierzwione wielotygodniową troską brwi zostaną uładzone. Ogryzione w pandemicznym strachu paznokcie zostaną odnowione. Wykrzywione grymasem przerażenia usta zostaną ponętnie wypełnione. Potargane wichrami losu włosy zostaną ułożone.

Wiatr odnowy przywieje nam piękno odrodzone.

W trudnych czasach zarazy, gdy galerie zamknięte i do sztuki pójść nie można, to radość nieopisana. Sztuka przyjdzie do nas. Wyjdzie na miasto, na chodniki, na ulice i trafi pod strzechy. Będzie nas otaczać, będzie z nami i pośród nas. Sztuka znów będzie na co dzień.

Od jutra świat będzie piękniejszy. Powierzchownie, ale jednak.

Cieszmy się tymi żywymi obrazami. Wszak obraz jest wszystkim.


Dla miłośników sztuki:


Łukasz Cyrus, 2020

"Odrodzenie Wenus" czyli sztuka na co dzień to zapis z kroniki COVID-19 o powrocie do normalności, pięknie i znaczeniu obrazu. Esej i fot. Łukasz Cyrus, 2020. Ruda Śląska.
"Odrodzenie Wenus". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

czwartek, 14 maja 2020

Lustro czy okno

Suplement do "Czarnej otchłani"


Lustro czy okno, czyli suplement do eseju "Czarna otchłań".

Lustro czy okno?


Podobno fotografia jest oknem na świat. Oknem, które uchyla dla nas fotograf. Jeśli to okno, przez które fotograf patrzy, jest małe, albo brudne i my niewiele zobaczymy.

Fotografia może być i lustrem, w którym odbija się całe jestestwo fotografa. Cała jego wiedza i niewiedza, świadomość i nieświadomość, wrażliwość i niewrażliwość.

Fotografia jest jednym i drugim. Tak dla fotografującego, jak i oglądającego, bo człowiek widzi tylko tyle, ile wie. Nic więcej. To sprawia, że w nieodpowiednich rękach, fotografia może być narzędziem zbrodni.

Niefortunnie, dziś każdy ma aparat i fotografie w zasięgu ręki.

Link do posta "Czarna otchłań" -  Refleksja o prawdzie obrazu, refleksja o prawdzie fotografii.


Łukasz Cyrus, 2020

wtorek, 12 maja 2020

Refleksja

Refleksja na dziś


Refleksja na dziś. Refleksja o prawdzie obrazu, refleksja o prawdzie fotografii.

Czarna otchłań


Patrzę na park i ławkę. Widzę czarną otchłań.

Z okna łazienki spoglądam na park, w parku ławki, ścieżki, przekwitłe żonkile. Spoglądam i już go nie widzę. Nie byłem w tym parku dwa miesiące. Nie widziałem kwitnących żonkili.

Zrobię zdjęcie, może objawi prawdę inaczej niewidzialną. Wszak niektórzy ciągle wierzą w prawdę obrazu.

Na łazienkowym oknie naklejone mam lustro. Zrobię sobie portret, kiedy patrzę na park, którego nie widzę. Zdjęcie kiedyś mi przypomni, jak to było, gdy parku nie było.

Kontrast jest wielki. Aparat mnie nie widzi. Widzi czarny kwadrat. Wielką czarną otchłań.

Link do suplementu do dzisiejszej refleksji.

Obserwuj mojego bloga, jeśli Ci się podoba. Wpisz swój e-mail.
Link do cyklu "Dziwna historia".

Łukasz Cyrus, 2020


"Czarna otchłań" - refleksja o prawdzie obrazu, prawdzie fotografii. Esej i fot. Łukasz Cyrus, 2020. COVID-19.
"Czarna otchłań". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

sobota, 9 maja 2020

Po drugiej stronie ekranu

Zagubieni w cyberświecie


Budzik wyrywa Cię ze świata marzeń. Wstajesz, jesz śniadanie, robisz kawę. Włączasz komputer, spoglądasz na ekran. Wpadasz do cyberświata cyfrowej iluzji. Zatracasz się w wirtualu. Gubisz się w rzeczywistościach.

Po drugiej stronie ekranu - esej i pokaz slajdów o zagubieniu w cyberświecie w dobie pandemii COVID-19. Tekst i fot. Łukasz Cyrus, 2020.
"Po drugiej stronie ekranu". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

COVID-19 na ekranie


Czytasz wiadomości. Nic nowego, nic dobrego. Osaczeni. Wróg u bram.

Wirus w głowie


Nie wychodzisz. Nie warto. Tu jest lepiej. Bezpieczniej. W cyberświecie nic Ci nie grozi. Wszystkie lęki tego świata są po drugiej stronie ekranu.

Druga strona


Po której stronie jesteś? Która jest druga? Potrafisz jeszcze odróżnić?
Rzeczywistość od fikcji?

Łukasz Cyrus, 2020

Link do pełnoekranowego pokazu slajdów "Po drugiej stronie ekranu".
Link do albumu "Po drugiej stronie ekranu".
Link do strony "Po drugiej stronie ekranu".
Link do posta "Światło ekranu".
Link do kolekcji albumów "Dziwna historia".
Obserwuj mojego bloga, jeśli Ci się podoba. Wpisz swój e-mail.


wtorek, 5 maja 2020

Światło ekranu

Piksele miłości


"Światło ekranu" - esej i pokaz slajdów o wirtualizacji rzeczywistości w czasie pandemii COVID-19. Tekst i fot. Łukasz Cyrus, 2020.
"Światło księżyca". fot. Łukasz Cyrus, 2017-2019.
Żyjemy w wielkim rozkroku pomiędzy dwoma światami. Jedna stopa kroczy w świecie z kurzu, pyłu i kamienia, którego chropowatość czujemy przy każdym kroku. Druga przemierza świat bez ciała, czasu i przestrzeni. Pierwsza stopa rani się i goi, druga nie ma nawet zadrapania. Nie wie czym jest ból. Nie czuje nic. Płynie. Pośród fal zer i prądów jedynek.

Skaczemy tak z lewej na prawą, kiedy zaboli i z prawej na lewą, gdy się zagoi od czasu, kiedy pierwsze strumyki wypłynęły ze źródeł cyberprzestrzeni. Przyjemny dotyk bezczucia okazał się uzależniający. Najpierw tylko stopa, potem po kolano, potem jeszcze trochę. Kiedy rzeczywistość staje się nie do zniesienia, cyfrowa nierzeczywistość koi wszelkie cierpienie.

Zanurzyliśmy się w pięknym świecie cyfrowego bezczucia kryjąc się za doskonałością naszych cyfrowych awatarów.

Do dziś.

COVID-19 bez ostrzeżenia wepchnął nas do świata naszych cyfrowych iluzji i zatrzasną drzwi do rzeczywistości. Rzeczywistość wirtualna stała się realna. Świat bez czucia stał się wszystkim, czego możemy doświadczyć.

Być może wspólne doświadczenie samotności, dystansu i tęsknoty, które dotknęło jednocześnie tak wielu ludzi na Ziemi sprawi, że znów zapragniemy czuć. Być może staniemy się znów ludzcy, realni.

Pokaz slajdów "Światło ekranu" ilustruje moje odczucia na temat wirtualizacji rzeczywistości, tak bezprecedensowo wzmocnionej przez pandemię koronawirusa COVID-19.

Żeby zobaczyć pracę w trybie pełnoekranowym, naciśnij link. Slajdy przesuwaj kliknięciem myszki, lub strzałkami na klawiaturze.


Łukasz Cyrus, 2020