niedziela, 20 maja 2018

Niedziela

Zwycięstwo życia nad śmiercią


Niedziela - zwycięstwo życia nad śmiercią. Fotografia odklejona alegoryczna. fot. Łukasz Cyrus
Zwycięstwo życia nad śmiercią
Angielskie słowo "Sunday" jest zapożyczeniem z niemieckiego "Sonntag", te z kolei pochodzi z łacińskiego "Dies solis", które pochodzi od greckiego "Hemera heliou". Wszystkie oznaczają "Dzień słońca". Słońce jest źródłem światła, które zwycięża mrok.

Bóg jest światłem, dlatego niedziela jest dniem Pana.

Niedziela to dzień, którego nie dzielimy pomiędzy pracę, zakupy czy sprzątanie. W niedzielę chwalimy Pana i dziękujemy za życie i świat, które nam dał.

W języku rosyjskim niedziela nazywana jest "Zmartwychwstaniem", bo tego dnia Chrystus zwyciężył śmierć.

piątek, 18 maja 2018

Co sobie myślał fotografujący?

O temacie i treści fotografii odklejonej


Co sobie myślał fotografujący? Esej o temacie i treści fotografii odklejonej. Fotografia odklejona, fot. Łukasz Cyrus, 2018r.
Fotografia odklejona. fot. Łukasz Cyrus, 2018r.
Fotografia odklejona to sposób przedstawienia tematu. Podobnie jak kubizm czy impresjonizm, fotografia odklejona jest jedną z form abstrakcji. 

Tematem fotografii odklejonej może być każda rzecz, sytuacja czy osoba, ale temat fotografii odklejonej nie jest jej treścią. Treścią fotografii odklejonej jest opinia autora na sfotografowany temat - opinia w znaczeniu filozoficznym.

Zgodnie z przekonaniem, że rzeczywistość nie istnieje - istnieje czas, nieustannie zmieniająca się materia i przestrzeń, zaś wszystko pozostałe to opinia wynikająca z doświadczenia materii umieszczonej w przestrzeni w pewnym momencie - wyciągamy wnioski z doświadczenia prowadzące do opinii. Źródłem tej opinii są emocje towarzyszące doświadczeniu - zachwyt, negacja czy obojętność.

Znajdując się w dowolnej przestrzeni doświadczamy nieustannie zmieniającej się materii. Doświadczenia te wywołują emocje prowadzące do formułowania indywidualnych, osobistych i tymczasowych opinii. Dzięki abstrakcyjnemu ujęciu tematu, fotografia odklejona pozwala przenieść wagę treści obrazu z rzeczy sfotografowanej na opinię autora o tej rzeczy. Opinia ta wyrażona zostaje poprzez sposób ujęcia tematu. Autor decyduje, czy doznanie (emocje), którego doświadcza w momencie oglądania wykonanej przez siebie fotografii jest zgodne z doznaniem (emocjami) towarzyszącym oryginalnemu doświadczeniu. 

Prezentując odbiorcy fotografię odklejoną, autor wyraża swoją opinię na przedstawiony temat, a odbiorca odczytując tę opinię zgadza się z nią lub nie. Ten dialog odbywający się bez słów jest dopełnieniem fotografii odklejonej. Jest jej najważniejszą częścią. W ten sposób wszystko co ważne w fotografii odklejonej jest poza nią. 

Jeśli przyjąć, że fotografia o sfotografowanym temacie nie mówi nam nic poza tym, że był, to fotografia odklejona mówi wszystko, co o sfotografowanym temacie myślał fotografujący.

wtorek, 15 maja 2018

Co ma do powiedzenia fotografia odklejona?

Doświadczenie piękna uwrażliwia


Kompozycja abstrakcyjna. fot. Łukasz Cyrus. Co ma do powiedzenia fotografia odklejona? Esej o fotografii odklejonej. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2018r.
Doświadczenie piękna uwrażliwia

Fotografia odklejona jest fotografią postmodernistyczną.


Fotografia odklejona to hybryda powstała z wszystkiego, czego doświadczyłem i nauczyłem się w życiu. Dlatego fotografia odklejona nie ogranicza się do jednego tematu bądź stylu. Swobodnie zmienia temat i styl, często będąc mieszanką wielu różnych wpływów.

Fotografia odklejona jest fotografią nowoczesną.


Fotografia odklejona wykorzystuje fotografię cyfrową, by korzystać z całego dorobku fotografii, lecz również, by poszerzać wachlarz możliwości twórczej wypowiedzi tego medium. Oznacza to, że fotografia odklejona może imitować dawne techniki fotograficzne odwołując się do historii i tradycji medium, ale również poszukuje technik nowych, dotąd niespotykanych. W tym aspekcie, fotografia odklejona jest fotografią teoretyczną, która nawiązuje do innych fotografii i poszukiwań innych artystów, starając się wyjść poza tradycyjne użycie tego medium i ograniczenia, które ono stawia.

Fotografia odklejona opiera się na sile wyrazu obrazu fotograficznego.


Siła fotografii odklejonej nie opiera się na sile tego, co zostało sfotografowane, lecz na sile wyrazu samego obrazu. Każda fotografia odklejona jest obrazem autotelicznym, niezależnym od przedmiotu odniesienia. Nie stanowi odcisku, ani znaku tego, co zostało sfotografowane, lecz stanowi zinterpretowany przez artystę ślad tego, co było. Wykorzystując fotografię cyfrową, fotografia odklejona odcina się od tego, co zostało sfotografowane nie tylko ideologicznie, lecz również fizycznie.

Fotografia odklejona jest alternatywą.


Zarówno dzięki ideologicznemu i fizycznemu odklejeniu od przedmiotu odniesienia, fotografia odklejona nie musi ograniczać się do poruszania kwestii związanych z problemami tego świata, lecz może stanowić dla nich alternatywę.

Fotografia odklejona jest wytchnieniem.


Stanowiąc alternatywę, fotografia odklejona jest wytchnieniem od wszechogarniającego chaosu, wojen, cierpienia i niesprawiedliwości powodowanych ludzką chciwością i niegodziwością. Krótka chwila wyciszenia ma moc uwrażliwiania poprzez oderwanie od chaosu.

Fotografia odklejona jest osobista.


Fotografia odklejona stanowi również alternatywę dla postępującej uniformizacji wynikającej z rozszerzania się opiniotwórczych mediów społecznościowych, która prowadzi do niszczących człowieka nierealistycznych wyobrażeń, pragnień i oczekiwań zaspokajanych niepohamowanym konsumpcjonizmem i w efekcie zatracenia siebie. Fotografia odklejona stawia na piedestale jednostkę z całą jej indywidualnością. 

Będąc obszarem swobodnej, autorskiej wypowiedzi pozwala artyście powiedzieć dwa bardzo ważne słowa:

JA JESTEM.


Łukasz Cyrus, 2018r.


czwartek, 10 maja 2018

Cyberfoto 2018

Fotografia odklejona na wystawie


Fotografia odklejona została zaprezentowana podczas pokonkursowej wystawy XXI Międzynarodowego Konkursu Cyfrowej Fotokreacji Cyberfoto 2018.

Wernisaż odbył się 27 kwietnia 2018 roku w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie.

Fotografia odklejona na wystawie pokonkursowej Cyberfoto 2018. Kompozycja suprematyczna 2, 9 emocji, fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2016.
Kompozycja Suprematyczna 2
Jurorzy docenili nadesłaną przeze mnie Kompozycję Suprematyczną 2, która została zaprezentowana podczas wystawy prac 40 autorów. Kompozycja Suprematyczna 2 jest częścią cyklu fotografii abstrakcyjnej pt. "9 emocji", do oglądania którego serdecznie zapraszam.

Wśród zaprezentowanych prac zobaczyć można również dwie Defiguracje Krzysztofa Szlapy, o których pisałem w poście pt. "Error_Glitch".

Wystawę oglądać można do 25 maja 2018 roku w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie.



niedziela, 29 kwietnia 2018

Error_Glitch

Krzysztof Szlapa gościem Fotografii odklejonej


"Error_Glitch" gościnny album fotografii Krzysztofa Szlapy na łamach Fotografii odklejonej.
Fot. Krzysztof Szlapa z cyklu "Error_Glitch"
"Error_Glitch" to cykl fotografii abstrakcyjnych autorstwa Krzysztofa Szlapy, który z uwagi na zamysł i technikę wykonania wpisuje się w cykl "Świata obrazów" powstający w nurcie fotografii odklejonej

Chociaż Krzysztof będąc artystą o zdecydowanych przekonaniach i silnie indywidualnych poglądach wypiera się jakichkolwiek związków z nurtem fotografii odklejonej, w pewnych obszarach nasze artystyczne ścieżki się spotykają, a twórczość spotyka się z obustronnym uznaniem.

Stąd z dumą i radością prezentuję na łamach Fotografii odklejonej gościnny album Krzysztofa Szlapy zatytułowany "Error_Glitch".

Do albumu tego napisałem słowo wstępne pt. "Defiguracje", do lektury którego zapraszam poniżej.

Defiguracje

Przestrzeń, w której żyjemy nie jest jedyną. Czas, który płynie w istocie nie istnieje. Materia jest i nie jest zarazem. Funkcjonujemy w jednym z możliwych metastanów, w jednej z wielu rzeczywistości równoległych.

Osoby szczególnie wrażliwe, pod wpływem silnych bodźców, same przechodzą w metastan stając się kanałem łączącym światy. Doświadczają wówczas wizji, w których rzeczywistość jawi się jako wspomnienie. Lekarze stan ten określają mianem paramnezji powielającej lub deja vu.

Maszyny cyfrowe doświadczają paramnezji za sprawą błędu oprogramowania. Chwilowe dysfunkcje programu znane są jako “glitch” i przyjmują formę trzasków, pisków, pikselizacji czy spowolnienia transmisji.

Krzysztof Szlapa w swoich działaniach podjął próbę zapisu sygnałów, które wysyłane są przez cyfrową maszynę rejestrującą w chwili doświadczania powidoków z innych metastanów. To, co powszechnie uważa się za błąd oprogramowania jest w istocie szczeliną, przez którą zajrzeć można do innych wymiarów.

Z uwagi na fakt, iż “glitch” jest zjawiskiem krótkotrwałym, a szybkość rejestracji na chwilę obecną niewystarczająca, działania podjęte przez Krzysztofa nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, ale widoczne na obrazach defiguracje są niepodważalnym dowodem na doświadczanie przez maszyny zjawiska paramnezji, stanowiąc obietnicę rozwiązania zagadki podróży w czasie.

Łukasz Cyrus

W szczelinie czasu - Cykl fotografii "Error_Glitch" Krzysztofa Szlapy.
Link do strony internetowej Krzysztofa Szlapy
Link do strony FB "W zasięgu wzroku" Krzysztofa Szlapy.
Do kontemplacji cyklu gorąco polecam odsłuch albumu Alva Noto pt. "Uoon I".

wtorek, 17 kwietnia 2018

Spotkanie z fotografią odklejoną

Fotografia odklejona w Tarnowskich Górach


Spotkanie z fotografią odklejoną w Tarnowskich Górach. Prezentacja twórczości Olka Orszulika z Klubu Fotograficznego "Źródło".
Olek Orszulik opowiada o fotografii odklejonej
9 kwietnia 2018 roku odbyło się spotkanie z fotografią odklejoną, podczas którego Olek Orszulik z Klubu Fotograficznego "Źródło" opowiedział o swojej pracy artystycznej, inspiracjach i autorskich sposobach wykorzystania fotografii odklejonej do wyrażania siebie.

Spotkanie było dobrą okazją do zaprezentowania fotografii odklejonej i jej możliwości szerszemu gronu odbiorców.

Organizatorem spotkania była Tarnogórska Grupa Fotograficzna.

Spotkanie z fotografią odklejoną w Tarnowskich Górach. Prezentacja twórczości Olka Orszulika z Klubu Fotograficznego "Źródło".
Olek Orszulik opowiada o fotografii odklejonej
Spotkanie z fotografią odklejoną w Tarnowskich Górach. Prezentacja twórczości Olka Orszulika z Klubu Fotograficznego "Źródło".
Olek Orszulik opowiada o fotografii odklejonej
Spotkanie z fotografią odklejoną w Tarnowskich Górach. Prezentacja twórczości Olka Orszulika z Klubu Fotograficznego "Źródło".
Olek Orszulik opowiada o fotografii odklejonej

piątek, 30 marca 2018

W oparach kolodionu

Wernisaż wystawy fotografii w Galerii Pustej cd.


W oparach kolodionu wernisaż wystawy fotografii w Galerii Pustej cd.
W oczekiwaniu na gości
28 marca o godzinie 17:30 otwarta została wystawa fotografii w Galerii Pustej cd. mieszczącej się przy ulicy Fabrycznej 37 w Jaworznie.

Zobaczyć można było prace 19 uczestników, w tym również moją, wykonane w technice mokrego kolodionu, powstałych podczas warsztatów z Mirosławem Miranowiczem w Żywym Skansenie Fotografii Szkoły Widzenia.

Kuratorami wystawy są prof. Jakub Byrczek i Krzysztof Szlapa.

Wystawę będzie można oglądać do 24 kwietnia 2018 roku.
W oparach kolodionu wernisaż wystawy fotografii w Galerii Pustej cd.
Otwarcie wystawy



czwartek, 22 marca 2018

W oparach kolodionu

Wystawa fotografii w Galerii Pustej cd.


Serdecznie zapraszam na wernisaż wystawy fotografii powstałych podczas warsztatów z Mirosławem Miranowiczem w Żywym Skansenie Fotografii.

Zobaczyć będzie można prace 19 uczestników, w tym również moją, wykonane w technice mokrego kolodionu.

Wernisaż odbędzie się w miejscu absolutnie wyjątkowym - w Galerii Pustej cd. mieszczącej się przy ulicy Fabrycznej 37 w Jaworznie.

Wernisaż odbędzie się 28 marca o godzinie 17:30.
Wystawę będzie można oglądać do 24 kwietnia 2018 roku.

Zapraszam!

W oparach kolodionu - wystawa fotografii w Galerii Pustej cd.

sobota, 17 marca 2018

Gwałtem do sztuki

Czyli Backdoor to heaven


Tytułowe "Backdoor to heaven" z języka angielskiego przetłumaczyć można jako "Przez tylne drzwi do nieba", co oznacza mniej więcej tyle, co wśliznąć się ukradkiem w miejsca niedozwolone, by zaznać rozkoszy niebiańskich.

W kontekście wydarzeń ostatniego tygodnia nie mogę oprzeć się skojarzeniu tego wyrażenia z filmami pornograficznymi z kategorii hardcore lub ewentualnie z całkiem obrazowymi, potocznymi wyrażeniami ilustrującymi doznania bycia wykorzystanym do czyichś celów bez uprzedniego wyrażenia na to zgody.

Historia ma swój początek 8 marca bieżącego roku, kiedy to wybrałem się na wernisaż wystawy o bardzo długim tytule autorstwa Przemka Jeżmirskiego eksponowanej w Rondzie Sztuki w Katowicach.

Wystawa była głośno anonsowana w mediach jako skandaliczna, żeby zatem zobaczyć, co jest dziś skandalem i jak skandal obecnie "sprzedaje się" w sztuce, wybrałem się do galerii.

Przyznać muszę, że nie zawiodłem się, a skandalem zostałem zaatakowany już podczas kontemplacji drugiej pracy, która okazała się moim zdjęciem skradzionym z internetu i wystawiona jako dzieło Przemka Jeżmirskiego.

Niezmiernie ucieszony takim rozwojem wypadków podszedłem do artysty, by się przedstawić. Nie miał pojęcia, kim jestem. Dowiedziawszy się, uraczył mnie pięciominutowym monologiem opisującym jak wszedł w posiadanie wspomnianego zdjęcia w międzyczasie dając wyraz swojej pełnej świadomości sytuacji w jakiej się obaj znaleźliśmy.

Historia miała swoją kontynuację tydzień później, podczas Konfrontacji - otwartego spotkania dyskusyjnego organizowanego przez Rondo Sztuki.

Gwałtem do sztuki, czyli Backdoor to heaven - skandaliczna wystawa w Rondzie Sztuki - Przemek Jeżmirski kradnie zdjęcie Łukasza Cyrusa i wiesza je na swojej wystawie.
Konfrontacje - otwarte spotkanie dyskusyjne.
Od lewej: Nagi Mężczyzna, prof. Irma Kozina, Adrian Chorębała, Artysta
Spotkanie rozpoczęło się od krótkiego, aczkolwiek bardzo ciekawego wykładu prof. Irmy Koziny na temat historii skandalu w sztuce, którego przesłanie jest takie, iż artyście wolno więcej, a sztuka jest papierkiem lakmusowym badającym reakcje społeczeństwa. Nie można się z tym nie zgodzić, czego dowodem jest bohater spotkania, którego elastyczny kręgosłup moralny pozwala mu na więcej bez żadnych oporów, zaś reakcja publiczności w osobach zbulwersowanych nauczycielek wskazała, iż w Polsce papierek lakmusowy gwałtownie barwi się na czerwono za sprawą nagiego mężczyzny, lecz nie wykazuje żadnej reakcji na kradzież.

Po wystąpieniu prof. Koziny nastąpił czas obiecanej konfrontacji, która z konfrontacją miała niewiele wspólnego, za to była czasem swobodnego monologu artysty na temat swojej twórczości.

W trakcie wystąpienia, artysta wspomniał mimochodem o sytuacji z przywłaszczeniem sobie zdjęcia i moim niefortunnym tego faktu odkryciem, przedstawiając sprawę w kategoriach "zabawnej historii". Temat nie wzbudził większego zainteresowania (papierek lakmusowy nie zabarwił się) i przez to nie doczekał się kontynuacji. Następnie artysta gładko przeszedł do opisu swojego kodeksu moralnego, którym kieruje się uprawiając swoją sztukę i kodeks ten nie zezwala na krzywdzenie czy obrażania drugiego człowieka. Przywłaszczenie sobie cudzej własności w naturalny sposób jest z tego kodeksu wyłączone, gdyż za sprawą słówka SOBIE nie tyczy się drugiego człowieka.

W trakcie "Konfrontacji" pojawił się przykład zapewniający, iż większy artysta może pozwolić sobie na jeszcze więcej. Przemek Jeżmirski jest doktorantem na katowickiej ASP, stąd wnioskować można, że w przyszłości zobaczymy bardziej spektakularne nadużycia, do których artysta posunie się, by sprawdzić reakcję papierka.

Wysłuchawszy wystąpień dyskutantów, tknięty niepokojącym przeczuciem, zapytałem prof. Kozinę o aurę.

Według Waltera Benjamina w dobie reprodukcji technicznej dzieło traci swoją aurę*.

Gwałtem do sztuki, czyli Backdoor to heaven - skandaliczna wystawa w Rondzie Sztuki - Przemek Jeżmirski kradnie zdjęcie Łukasza Cyrusa i wiesza je na swojej wystawie.
Byle-zdjęcie roztacza aurę autentyczności w przestrzeni galerii
Otóż zdjęcie, o które cały ten ambaras, to obraz bez żadnych aspiracji artystycznych, stworzony na życzenie portretowanej, przeznaczony wyłącznie do obiegu internetowego. Zdjęcie powstałe jako takie, nigdy nie zostało wyprodukowane w materialnej formie, a przez to skazane było na niekończącą się tymczasową reprodukcję na ekranach wyświetlaczy, by po chwili znikać w niebyt i znów być wskrzeszanym na krótką chwilę. Zdjęciu temu nieszczęsnemu dolegał całkowity brak aury.

Było to prawdą do czasu, gdy artysta wyrwał je z niedoli koła reprodukcji niczym dawniej Duchamp pisuar ze ściany i umieścił na postumencie w galerii nazywając dziełem.

Jak za dotknięciem magicznej różdżki zdjęcie bez-sztuki stało się sztuką roztaczając wokół siebie wspaniałą aurę autentyczności.

Pani prof. Kozina przychyliła się do mojego wywodu.

Z opisanej przygody wyciągnąć można wnioski, że artysta może więcej, że byle-zdjęcie może stać się nad-zdjęciem, gdy artysta mogący więcej tego zapragnie, że dla polskich nauczycielek nagi mężczyzna jest czymś nieznośnym, ale kradzież zupełnie akceptowalna, zaś praca nie popłaca.

Zanim moje zdjęcia po raz pierwszy zagościły na ścianach galerii przebyłem długą, trwającą ponad 20 lat drogę. Okazuje się, że niepotrzebnie. Są łatwiejsze sposoby. Wystarczy zakasać koszulę, można też lekko się pochylić i poczekać, aż nadejdzie jakiś wielki artysta.

Gwałtem do sztuki, czyli Backdoor to heaven - skandaliczna wystawa w Rondzie Sztuki - Przemek Jeżmirski kradnie zdjęcie Łukasza Cyrusa i wiesza je na swojej wystawie.
Backdoor to heaven

*Walter Benjamin, Dzieło sztuki w dobie możliwości jego reprodukcji technicznej, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1975.

wtorek, 13 marca 2018

Dla Was Gramy

Koncert charytatywny pod honorowym patronatem Prezydent Miasta Ruda Śląska Grażyny Dziedzic


Klub fotograficzny "Źródło" zaprasza do udziału w koncercie charytatywnym i licytacji, z której dochód przeznaczony zostanie na pomoc w walce z chorobą osobom związanym z zespołem "Rudzianie" - Beacie Niewińskiej, Stasiowi Dominiakowi i Pawłowi Nantkowi.

Koncert odbędzie się w piątek 16 marca 2018 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury mieszczącym się przy ulicy Piotra Niedurnego 69 w Rudzie Sląskiej.

Przed koncertem, o godzinie 17:00 rozpocznie się kiermasz, a podczas koncertu odbędą się licytacje.

Klub fotograficzny "Źródło" z radością przyjął zaproszenie do udziału w tej szczytnej inicjatywie, stąd podczas licytacji zakupić będzie można 4 prace fotograficzne członków Klubu.

Wystawione na licytacje prace to 4 zdjęcia wykonane w nurcie fotografii odklejonej, którą Klub fotograficzny"Źródło" propaguje. Licytowane prace to 4 wysokiej jakości odbitki fotograficzne matowe w rozmiarze 50x70cm, zabezpieczone trwałą powłoką laminującą matową, naklejone na podkład z płyty MDF. W ten sposób przygotowane prace są gotowe do naklejenia na ścianę, bądź oprawienia w ramę.

Na sprzedaż wystawione zostaną prace wszystkich czterech członków Klubu.

Dla Was Gramy - Koncert charytatywny pod honorowym patronatem Prezydent Miasta Ruda Śląska Grażyny Dziedzic z udziałem fotografii odklejonej Klubu fotograficznego "Źródło"
Bartosz Klosek
Propozycja Bartosza Kloska to kolaż z cyklu "Między miastem a wyobraźnią" przedstawiającego osobiste spojrzenie Bartosza na miasto rodzinne - Rudę Śląską. Kolaż eksponowany był podczas wystawy Klubu fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Miejskim Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej jesienią 2017 roku.










Dla Was Gramy - Koncert charytatywny pod honorowym patronatem Prezydent Miasta Ruda Śląska Grażyny Dziedzic z udziałem fotografii odklejonej Klubu fotograficznego "Źródło"
Krzysztof Stryj
Praca Krzysztofa Stryja to surrealistyczny obraz cyfrowy będący kontynuacją cyklu "Zagięcie czasoprzestrzeni" eksplorującego budowle sakralne Rudy Śląskiej, a eksponowanego podczas wystawy Klubu fotograficznego "Źródło" w Galerii Alpine Palace w Saalbach-Hinterglemm w Austrii wiosną 2017 roku.






Dla Was Gramy - Koncert charytatywny pod honorowym patronatem Prezydent Miasta Ruda Śląska Grażyny Dziedzic z udziałem fotografii odklejonej Klubu fotograficznego "Źródło"
Aleksander Orszulik
Zdjęcie Aleksandra Orszulika to "Berlin UFO", będącego surrealistyczną wizją spotkania cywilizacji. Fotografia została wykonana podczas berlińskiego pleneru Klubu fotograficznego "Źródło" wiosną 2017 roku.











Dla Was Gramy - Koncert charytatywny pod honorowym patronatem Prezydent Miasta Ruda Śląska Grażyny Dziedzic z udziałem fotografii odklejonej Klubu fotograficznego "Źródło"
Łukasz Cyrus
Obraz Łukasza Cyrusa to kolorowa abstrakcyjna fotografia gestu pochodząca z nowego cyklu zatytułowanego "Deus ex machina", będącego częścią dużego cyklu "Świat obrazów". "Świat obrazów" dotąd nie był publikowany.











Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że fotografie, które wykonujemy z miłości do sztuki, nie pozostają jedynie zapisem naszych osobistych poszukiwań artystycznych, ale mogą służyć niesieniu pomocy ludziom. To więcej niż kiedykolwiek marzyliśmy.

Bartek, Krzyś, Olek i Łukasz.


sobota, 3 marca 2018

Autoportret

Wystawa fotografii odklejonej Łukasza Cyrusa w rybnickiej Galerii DeKa


Wystawa fotografii odklejonej pt. "Autoportret" miała miejsce podczas dorocznego Wieczoru Sztuki. Podczas edycji roku 2018 prezentowane były 2 wystawy malarstwa autorstwa Moniki Jonak i Tomasza Kozika, 2 wystawy fotografii autorstwa Sylwii Księżopolskiej i Łukasza Cyrusa, a także wysłuchać można było recitalu Michała Zatora grającego na harfie.

"Autoportret" - wystawa fotografii odklejonej Łukasza Cyrusa w rybnickiej Galerii DeKa podczas Wieczoru Sztuk.
Wernisaż wystawy fotografii odklejonej Łukasza Cyrus pt. "Autoportret"


"Autoportret" - wystawa fotografii odklejonej Łukasza Cyrusa w rybnickiej Galerii DeKa podczas Wieczoru Sztuk. Recital Michała Zatora.
Recital Michała Zatora

Publikacje prasowe dotyczące Wieczoru Sztuk:

wtorek, 27 lutego 2018

Autoportret - wystawa fotografii odklejonej Łukasza Cyrusa

Wystawa fotografii odklejonej podczas Wieczoru Sztuk w Rybniku


Łukasz Cyrus i Klub fotograficzny "Źródło" serdecznie zapraszają na wernisaż wystawy fotografii odklejonej pt. "Autoportret" autorstwa Łukasza Cyrusa.

Wystawa odbędzie się w ramach Wieczoru Sztuk, podczas którego zobaczyć będzie można dwie wystawy fotograficzne autorstwa Sylwii Księżopolskiej i Łukasza Cyrusa, dwie wystawy malarstwa autorstwa Moniki Jonak i Tomasza Kozika, a także wysłuchać recitalu Michała Zatora grającego na harfie.

Opis mojej części wystawy:

„Autoportret”

Wyabstrahowana, geometryczna struktura świata pochwycona w obrazie jest nośnikiem uczuć, emocji i wrażliwości fotografującego.

Zdjęcia z cyklu „Autoportret” nie przybliżają nikogo do poznania prawdy o miejscach sfotografowanych. Zdradzają one osobiste spojrzenie autora. Zdjęcia te przestają być obrazem swojego odniesienia, a stają się obrazem swojego stwórcy.

Aparat fotograficzny patrzy w obie strony. Kiedy robię zdjęcie tego, co przede mną, jednocześnie fotografuję to, co głęboko we mnie.

Szczegóły wydarzenia w linku.

Autoportret - wystawa fotografii odklejonej Łukasza Cyrusa podczas Wieczoru Sztuk w rybnickim Domu Kultury Chwałowice. Fotografia odklejona. fot. Łukasz Cyrus
Fotografia odklejona - Autoportret

niedziela, 25 lutego 2018

#fotografiaodklejona - postulat

Fotografia odklejona


Fotografię można nazwać odklejoną kiedy spełnia określone wymagania wywodzące się bezpośrednio z Manifestu Fotografii Odklejonej.

Wymagania stawiane przed fotografią odklejoną są następujące:


Fotografia odklejona powołuje do życia nowe światy. Każdy obraz powstały w nurcie fotografii odklejonej jest światem samym w sobie i odmiennym od wszystkich innych.

Fotografia odklejona - postulat #fotografiaodklejona - czym jest fotografia odklejona. fot. Łukasz Cyrus, 2016.

#fotografiaodklejona

sobota, 10 lutego 2018

Klub dyskusyjny “Źródło”

Tworzywo fotografii


10 stycznia 2018 roku członkowie Związku Polskich Artystów Fotografików i Klubu fotograficznego “Źródło” wraz z zaproszonymi gośćmi usiedli do stołu w Galerii Katowice podczas Klubu dyskusyjnego “Źródło”, by rozprawiać o tworzywie fotografii.

Rozwiązanie zagadki, która rozpaliła umysły dyskutantów, zajęło blisko 3 godziny. Były to godziny spędzone na interesującej wymianie poglądów, które bez cienia wątpliwości poszerzą horyzonty uczestników.

Za sprawą wybitnego autorytetu w osobie profesora Jakuba Byrczka tytuł tworzywa fotografii przypadł punktowi, który stanowi najmniejszą część każdego obrazu fotograficznego.

Obrazy fotograficzne składają się z punktów, z których zgrupowań odczytujemy znaczenia. Zaś obraz powiększony ujawni punkt. Można powiedzieć, że pojedynczy punkt to abstrakcja obrazu fotograficznego.

Tworzywo fotografii. Czarno-biała kompozycja abstrakcyjna. fot. Łukasz Cyrus, 2016.
Tworzywo fotografii

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Klub dyskusyjny "Źródło"

Tworzywo fotografii


Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski i Klub fotograficzny "Źródło" zapraszają wszystkich miłośników fotografii artystycznej do udziału w Klubie dyskusyjnym "Źródło".

Tematem spotkania będzie TWORZYWO FOTOGRAFII.
Podczas otwartej dyskusji spróbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie z czego zbudowane jest zdjęcie i co jest jego właściwą materią.

Spotkanie odbędzie się w środę 10.01.2018 roku o godzinie 17:00 w siedzibie ZPAF Okręg Śląski - Galerii Katowice.

Wstęp wolny.

Kompozycja suprematyczna. Kolorowa fotografia abstrakcyjna. fot. Łukasz Cyrus, 2016r. Ruda Śląska.
Kompozycja suprematyczna

czwartek, 4 stycznia 2018

Widzialności fotografii odklejonej

Widzialność autora


Każdy człowiek wyraża siebie na co dzień. Robimy to za pomocą sposobu wysławiania się, zachowania, ubioru, diety, form spędzania wolnego czasu, wystroju mieszkania czy rodzaju samochodu, który kupujemy. Myślę, że wszystkie decyzje, które podejmujemy, choć często intuicyjne, podyktowane gustem i nieuświadomione, pomagają nam określić kim jesteśmy, a co za tym idzie, określić naszą przynależność do grupy i znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie.

Bycie kimś determinuje, co i jak mówię, co i jak robię, z kim.

Można powiedzieć, że być kimś, znaczy być obrazem samego siebie.
Czy to znaczy, że każdy z nas jest aparatem wytwarzającym obraz samego siebie?

Niezależnie od tego, czy decyzja o wyborze własnego stroju, wystroju mieszkania, wizerunku czy hobby wynika z intuicji czy serii świadomych wyborów, jest ona wynikiem niemożliwej do rozdzielenia mieszanki czynników zewnętrznych i wewnętrznych kształtujących nasz sposób postrzegania, rozumienia i wartościowania wszystkiego, co nas otacza.

Do czynników zewnętrznych determinujących kim jesteśmy trzeba w pierwszej kolejności zaliczyć środowisko w rozumieniu rodziny, społeczności i grupy, bo to one w dużym stopniu decydują o naszym wstępnym wychowaniu i dalszym rozwoju poprzez wybór szkoły i pracy, a co za tym idzie, kontakcie z kolejnymi kształtującymi nas grupami.

Czynnikami wewnętrznymi będą nasze najbardziej stałe cechy charakteru. Na ile są one kształtowane pod wpływem czynników zewnętrznych, to już rozprawa dla psychologów.

Ujmując rzecz w skrócie, każdy z nas jest kształtowany bądź kształtuje się, by stać się kimś. Sposób w jaki żyjemy jest wyrazem tego, kim jesteśmy.

Z pewnych powodów jedni ludzie wykazują większą od innych potrzebę wyrażania tego, kim są i co myślą. W życiu codziennym wybierają bardziej lub mniej efektowne sposoby podkreślenia swojej osobowości, ale nawet jeśli ktoś zdecyduje nie wyrażać się wcale, to jego postawa również opisuje jego osobowość.

Intuicyjnie czy świadomie, każdego dnia poświęcamy pewną ilość czasu i energii na stworzenie siebie, co jest rzeczą niezbędną do życia w otaczającym nas świecie. Wszystko, co zrobimy później jest podyktowane wolą.

W tym miejscu dochodzimy do twórców i artystów, którzy pozostałą im część czasu decydują się poświęcać na wykonywanie rzeczy niekoniecznych lub niepotrzebnych. O ile w przypadku twórców intencjonalna praca będzie miała charakter utylitarny - wytwory będą spełniać określone funkcje, o tyle artyści będą wydatkować swoją energię na sam akt tworzenia, często tworząc rzeczy zupełnie bezużyteczne, lub na skonstruowanie własnej wypowiedzi na nurtujący ich temat. W przypadku tworzenia dla tworzenia, akt jest wyrazem wewnętrznej potrzeby działania twórczego. W przypadku konstruowania wypowiedzi, akt jest próbą zwrócenia uwagi na sprawy, które według artysty nie są wystarczająco nagłośnione.

W jednym i drugim przypadku, dzieła artysty powstają w wyniku jego intencjonalnej pracy i są wyrazem tego, kim jest i co myśli. Można traktować je jako celowe przedłużenie działań podejmowanych w życiu codziennym (wybór słów, zachowań, ubioru, środowiska), które określają kim jesteśmy. To swoiste przeniesienie nas samych we własne dzieło. Stąd dzieło artysty jest obrazem swojego stwórcy i tym samym artysta staje się aparatem wytwarzającym obraz samego siebie.

Czy praca artysty podyktowana jest jego potrzebą tworzenia, wyrażenia siebie, swoich pragnień, lęków, emocji czy skonstruowania wypowiedzi na nurtujący go temat, wynikiem jest dzieło - obraz autora, które odtąd nazywał będą widzialnością autora.

Tworzywa, którymi posługują się artyści by uzyskać swoje widzialności są tak zróżnicowane jak sami artyści. Jedni korzystają z tworzyw materialnych, jak glina czy kamień, inni z rzeczy zupełnie niematerialnych, jak dźwięk, ruch, idea czy doznanie. Jedni tworzą dzieła trwałe np. obrazy i rzeźby, inni rzeczy ulotne jak spektakle i przedstawienia. Bywa, że dzieła materialne i niematerialne zostają zapisane, a zapis ten zaczyna funkcjonować jako część dzieła, lub staje się nowym dziełem, lub dziełem właściwym. Jestem przekonany, że jeszcze nie widzieliśmy wszystkiego, a artyści nie zaprzestaną poszukiwania nowych form wyrazu. Stąd tworzywem dla artysty może być wszystko, co go inspiruje. Niezależnie zaś od tworzywa, dzieło już jest w swoim stwórcy. Artysta jedynie odrzuca niepotrzebny naddatek tworzywa, by odsłonić widzialność autora.

Pisząc ten tekst zdałem sobie sprawę, że na tę chwilę nie jestem w stanie stwierdzić, co jest właściwie materią artysty-fotografika. Czy jest to światło, które pozwala dostrzec lub odmienić materię, czy sama materia, którą można lecz nie trzeba aranżować bądź przetwarzać. Być może tworzywem fotografa są widzialne pozory rzeczy, a może jego interpretacja istoty tych rzeczy. Tworzywem fotografa może też być zapis owej interpretacji, pozorów lub samego światła. Zapis ten może lecz nie musi zostać przetworzony i być może to właśnie ten zapis staje się właściwą materią służącą stworzeniu widzialności autora.

W fotografii odklejonej źródłem inspiracji jest doznanie. Doznanie może powstać z obcowania z materią lub czymś niematerialnym - zjawiskiem lub ideą. Przy pomocy aparatu pragnę uczynić to doznanie widzialnym. Przełożyć je na obraz, który stanie się nowym źródłem doznania dla oglądającego - widzialnością odbiorcy. Widzialność odbiorcy będzie końcową częścią dzieła fotograficznego fotografii odklejonej.

W tym kontekście tworzywem fotografii odklejonej może stać się niematerialne doznanie odbiorcy doświadczającego odbioru fotografii odklejonej i emocjonalny dialog pomiędzy odbiorcą, a twórcą fotografii.

Jak wspomniałem wcześniej, na chwilę obecną nie jestem w stanie określić, który element tej artystycznej układanki jest najważniejszy, stąd czuję wielką potrzebę rozmyślania nad tym tematem, co z pewnością zaowocuje nowym esejem o tworzywie fotografii odklejonej.

Zostawiając na boku dyskusję o hierarchii ważności, na potrzeby chwili przyjmuję, że wszystkie elementy obrazu fotograficznego są konieczne i przez to równie istotne. Z ich mieszanki powstaje wyraz - widzialność autora.

Tworząc fotografię odklejoną zrozumiałem, że moim językiem jest abstrakcja. Być może to ona stanowi dla mnie kluczowe tworzywo. Niebezpiecznym jednak byłoby stwierdzenie, że jest ona tworzywem uniwersalnym dla wszystkich uprawiających fotografię odklejoną. Każdy człowiek jest inny, stąd myślę, że przyzwolenie na indywidualność przyniesie fotografii odklejonej więcej pożytku niż mogą przynieść ograniczenia.

Wagę abstrakcji jako swojego głównego środka wyrazu poznałem porównując swoje fotografie z cyklu "Fotografia odklejona". Fotografie te powstają na przestrzeni czasu, w różnych miejscach i okolicznościach, a ich wspólnym mianownikiem jest geometryczna forma abstrakcyjna powstała z materii miejskiej.

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Fotografia odklejona
Początkowo cykl stanowił zbiór pojedynczych fotografii przedstawiających fragmenty miast wyabstrahowanych z kontekstu na tyle mocno, że sfotografowane odniesienie przestało być rozpoznawalne. Dość długo nie wiedziałem, czy zdjęcia te powinienem nazywać fotografiami ulicznymi, krajobrazowymi czy abstrakcyjnymi. Z czasem jednak zacząłem dostrzegać uderzające podobieństwo form geometrycznych zarejestrowanych na zdjęciach. Podobieństwa w obrazach nie wynikały z podobieństw istniejących w fotografowanych budynkach. Przeciwnie, budynki i miejsca istotnie różniły się od siebie. To mój osobisty sposób ich odbioru i zapisu sprawił, że powstałe z nich obrazy fotograficzne są do siebie podobne. Zdjęcia zestawione w dyptyki, tryptyki i cykle nie przybliżają nikogo do poznania prawdy o miejscach sfotografowanych, ale w sposób wyraźny komunikują osobiste spojrzenie autora. Zrozumiałem wówczas, że zdjęcia te przestają być obrazem swojego odniesienia, a stają się obrazem swojego stwórcy - widzialnością autora.

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Wyabstrahowana, geometryczna struktura
Zapisałem wówczas poniższe zdanie:

"Wyabstrahowana, geometryczna struktura świata pochwycona w obrazie jest nośnikiem uczuć, emocji i wrażliwości fotografującego."

Odtąd postrzegam abstrakcję jako szkielet obrazu. Szkielet ten jest wyrazem mnie samego - widzialnością autora, zaś przyczepione do niego znaczenia są wyrazem dowolnej treści, którą zapragnę w zdjęciu umieścić.

O ile fotografię odklejoną abstrakcyjną postrzegam jako autoportret twórcy, o tyle zdjęcia, które pozwalają w mniejszym lub większym stopniu rozpoznać sfotografowane odniesienie, świetnie służą jako materiał do budowania alegorii. Zdjęcia pojedyncze lub odpowiednio zbudowane zestawy z powodzeniem opowiadają o rzeczach, miejscach czy osobach, które mogą, ale nie muszą znaleźć się na samych fotografiach. Nazwałem to widzialnością alegoryczną.

Widzialność alegoryczna wykorzystuje duchampowskie oderwanie - abstrakcję znaczenia z kontekstu i przeniesienie znaczenia do nowego kontekstu. Widzialność alegoryczną można budować w oparciu o duchampowskie ready-mades lub konstrukcje wytworzone przez artystę na potrzeby konkretnej fotografii. Myślę tę rozwinę w oddzielnym eseju zatytułowanym "Widzialność alegoryczna".

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Abstrakcyjny szkielet obrazu
Ważnym jest, że niezależnie od sposobu uzyskania obrazu - czy to poprzez zapis istniejącej materii, czy poprzez konstrukcję stworzoną przez artystę i później sfotografowaną, czy obraz jest abstrakcją wypierającą się swojego odniesienia, czy pozwalający na jego rozpoznanie, cała konstrukcja obrazu opiera się na abstrakcyjnym szkielecie, który jest unikalny dla każdego twórcy i stanowi rodzaj odcisku palca artysty, czyli widzialność autora.

Każde zdjęcie świadomego artysty-fotografika uprawiającego fotografię odklejoną zawsze zawiera w sobie widzialność aparatu, widzialność autora i widzialność alegoryczną, która może opowiadać o samym artyście, stanowiąc jego autoportret lub o innych treściach.

Dopełnieniem dzieła fotografii odklejonej jest widzialność odbiorcy, która jest stwarzana przez każdy odczyt obrazu fotograficznego. Odczyt ten będzie zależny od sposobu prezentacji samej fotografii i kumulacji wszystkich doświadczeń odbiorcy, stąd ostatecznym stwórcą dzieła fotografii odklejonej będzie odbiorca.

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Widzialność autora - Autoportret

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Autoportret

Widzialność autora


Ostatnie zdjęcie roku 2017 niech się stanie pierwszym zdjęciem roku 2018. Pracowałem nad nim 3 dni. Będzie ilustracją 2 eseju o widzialnościach fotografii odklejonej - widzialności autora, nad którym pracuję.

Być może ten autoportret będzie kierunkowskazem wszystkich moich poczynań fotograficznych tego Nowego Roku 2018.

Widzialność autora - Autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Fotografia czarno-biała. fot. Łukasz Cyrus, 2017r.
Widzialność autora - Autoportret

czwartek, 28 grudnia 2017

Widzialności fotografii odklejonej

Widzialność aparatu


Fotografia odklejona to poszukiwanie nowych widzialności w rzeczach. Widzialności, które w innym razie pozostają niewidzialne.

Za sprawą czterech widzialności, fotografia odklejona czyni widzialnymi rzeczy i sprawy, których nie widać gołym okiem, a zatem nie sposób zauważyć obserwując jedynie widzialne pozory. Ważne treści, których fotografia odklejona jest nośnikiem znajdują się poza samą fotografią - gdzieś w przestrzeni pomiędzy fotografującym, a przedmiotem fotografowanym i przedmiotem fotograficznym, a oglądającym. Treści te znajdują się w wyobraźni, wrażliwości i doświadczeniach tak fotografującego, jak i oglądającego.

Trzeba pamiętać, że fotografia odklejona jest dialogiem pomiędzy fotografującym, a oglądającym. Zdjęcie fotograficzne jest nośnikiem treści, o której toczy się ta rozmowa, zaś przedmiot sfotografowany służy za materię, z której fotografujący skonstruował swoje twierdzenie.

Fotografia odklejona objawia cztery widzialności - widzialność aparatu, widzialność autora, widzialność alegoryczną i widzialność odbiorcy.

Widzialność aparatu jest pierwszą, najbardziej podstawową i absolutnie konieczną widzialnością fotografii odklejonej.

Obraz fotograficzny różni się od wszelkich innych typów obrazów, jak również od obrazu postrzeganego przez ludzkie oko. Innymi słowy, aparat fotograficzny widzi inaczej niż ludzkie oko i inaczej niż każdy inny aparat. Parafrazując, każdy aparat postrzega rzeczy na swój szczególny sposób, a dzięki temu wytwarza specyficzny dla siebie obraz tych rzeczy.

Najprościej zrozumieć powyższe spoglądając kolejno na bliską nam osobę, jej czarno-biały portret fotograficzny i zdjęcie rentgenowskie. Trzy różne aparaty - wzroku, fotograficzny i rentgenowski wytwarzają trzy różne widzialności tej samej osoby.

W obrębie samej fotografii, za sprawą różnych narzędzi technicznych, optycznych, reakcji fotochemicznych czy fotoelektrycznych istnieją nieograniczone możliwości wytwarzania różnych widzialności tej samej rzeczy. Niezależnie zaś od wykorzystanej techniki fotografowania uzyskany obraz fotograficzny jest zawsze specyficzny dla fotografii i różni się w sposób istotny od wszelkich innych sposobów obrazowania - czy to manualnych, czy uzyskanych przy pomocy innych aparatów (np. rentgenowskich, kamer podczerwieni czy tomografów).

Można zatem powiedzieć, że aparat fotograficzny widzi inaczej, zaś obraz przez niego wytworzony jest dla tego aparatu specyficzny. Nazywamy to widzialnością aparatu.

To właśnie dlatego niektórzy fotografują tylko po to, żeby zobaczyć, jak rzeczy wyglądają na zdjęciu. Dla fotografii odklejonej to jednak za mało. Bardzo mocno przestrzegam każdego, kto chciałby uprawiać fotografię odklejoną przed takim jej pojmowaniem. To wielkie nieporozumienie.

Fotografowania widzialnych pozorów rzeczy tylko po to, żeby zobaczyć jak wyglądają na zdjęciu, to nic innego, jak wytworzenie nowych widzialnych pozorów z pozorów dostrzegalnych wcześniej. Sytuację tę można powtarzać w nieskończoność fotografując uzyskane zdjęcia i w nieskończoność uzyskiwać nowe pozory, czy nowe widzialności aparatu. Gdyby na tym poprzestać uzyskane zdjęcia mogłyby funkcjonować co najwyżej jako dekoracja. Fotografia odklejona musi iść dalej i czynić widzialnym rzeczy istotne wykorzystując widzialność aparatu jako narzędzie.

Widzialność aparatu jest bliska uprawiającym fotografię odklejoną, gdyż jako fotograficy, by się wyrażać, posługujemy się obrazem fotograficznym, nie zaś malarskim, filmowym czy rysunkiem.

Cztery widzialności fotografii odklejonej - widzialność aparatu. Esej o fotografii odklejonej. fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Widzialność aparatu

środa, 27 grudnia 2017

Wstęp do widzialności fotografii odklejonej

Widziadło


Fotografia odklejona poszukuje widzialności, które bez niej pozostają niezauważone. Widzialności są cztery. To widzialność aparatu, widzialność autora, widzialność alegoryczna i widzialność odbiorcy.

Wszystkie cztery widzialności są udziałem ostatniego mojego portretu zatytułowanego "Widziadło" przedstawiającego Krzysztofa Szlapę. Krzysztof jest artystą-fotografikiem wykorzystującym m.in. wielowarstwowość obrazu fotograficznego do budowana opowieści o światach niedostrzegalnych przy zwykłym oglądzie rzeczy. Jego fotograficzne "Widziadła" są drzwiami do świata wyobraźni, fantazji, mitów i wierzeń.

Widziadło - portret koncepcyjny artysty-fotografika ZPAF Krzysztofa Szlapy. fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Widziadło

czwartek, 21 grudnia 2017

Uczynić widzialnym

O widzialnościach i fotografii odklejonej


Fotografia odklejona to poszukiwanie nowych widzialności w rzeczach. Widzialności, które w innym razie pozostają niewidzialne.

O widzialnościach i fotografii odklejonej. Esej o fotografii. Kompozycja fotograficzna "Życie". fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Życie

czwartek, 7 grudnia 2017

Hocki-Klocki

Charytatywna wystawa fotografii


Organizatorzy wystawy Hocki-Klocki i Klub fotograficzny "Źródło" mają zaszczyt zaprosić wszystkich miłośników fotografii i ludzi dobrej woli do udziału we wspaniałym wydarzeniu kulturalno-charytatywnym.

Hocki-Klocki to wielka, grupowa wystawa fotografii artystycznej, podczas której zostaną zlicytowane prace uznanych polskich artystów-fotografików, a dochód ze sprzedaży zdjęć przeznaczony zostanie na rehabilitację Toli Fryt cierpiącej na Zespół Angelmana.

Wydarzenie będzie miało miejsce w "Królestwie" w Katowicach w niedzielę 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.

Szczegóły wydarzenia można poznać na Facebookowej stronie.

Klub fotograficzny "Źródło" został zaproszony do udziału w tym wspaniałym wydarzeniu, stąd każdy z członków Klubu przeznaczył na sprzedaż jedną odbitkę kolekcjonerską oprawioną w klubowym stylu w czarną ramkę i eleganckie czarne pudełko.

Prace Klubu fotograficznego "Źródło" prezentuję poniżej.

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Bez granic" fot. Łukasz Cyrus

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Cisza" Bartosz Klosek

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Tunel" Krzysztof Stryj

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Multiprzestrzeń" Aleksander Orszulik

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.