poniedziałek, 8 stycznia 2018

Klub dyskusyjny "Źródło"

Tworzywo fotografii


Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski i Klub fotograficzny "Źródło" zapraszają wszystkich miłośników fotografii artystycznej do udziału w Klubie dyskusyjnym "Źródło".

Tematem spotkania będzie TWORZYWO FOTOGRAFII.
Podczas otwartej dyskusji spróbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie z czego zbudowane jest zdjęcie i co jest jego właściwą materią.

Spotkanie odbędzie się w środę 10.01.2018 roku o godzinie 17:00 w siedzibie ZPAF Okręg Śląski - Galerii Katowice.

Wstęp wolny.

Kompozycja suprematyczna. Kolorowa fotografia abstrakcyjna. fot. Łukasz Cyrus, 2016r. Ruda Śląska.
Kompozycja suprematyczna

czwartek, 4 stycznia 2018

Widzialności fotografii odklejonej

Widzialność autora


Każdy człowiek wyraża siebie na co dzień. Robimy to za pomocą sposobu wysławiania się, zachowania, ubioru, diety, form spędzania wolnego czasu, wystroju mieszkania czy rodzaju samochodu, który kupujemy. Myślę, że wszystkie decyzje, które podejmujemy, choć często intuicyjne, podyktowane gustem i nieuświadomione, pomagają nam określić kim jesteśmy, a co za tym idzie, określić naszą przynależność do grupy i znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie.

Bycie kimś determinuje, co i jak mówię, co i jak robię, z kim.

Można powiedzieć, że być kimś, znaczy być obrazem samego siebie.
Czy to znaczy, że każdy z nas jest aparatem wytwarzającym obraz samego siebie?

Niezależnie od tego, czy decyzja o wyborze własnego stroju, wystroju mieszkania, wizerunku czy hobby wynika z intuicji czy serii świadomych wyborów, jest ona wynikiem niemożliwej do rozdzielenia mieszanki czynników zewnętrznych i wewnętrznych kształtujących nasz sposób postrzegania, rozumienia i wartościowania wszystkiego, co nas otacza.

Do czynników zewnętrznych determinujących kim jesteśmy trzeba w pierwszej kolejności zaliczyć środowisko w rozumieniu rodziny, społeczności i grupy, bo to one w dużym stopniu decydują o naszym wstępnym wychowaniu i dalszym rozwoju poprzez wybór szkoły i pracy, a co za tym idzie, kontakcie z kolejnymi kształtującymi nas grupami.

Czynnikami wewnętrznymi będą nasze najbardziej stałe cechy charakteru. Na ile są one kształtowane pod wpływem czynników zewnętrznych, to już rozprawa dla psychologów.

Ujmując rzecz w skrócie, każdy z nas jest kształtowany bądź kształtuje się, by stać się kimś. Sposób w jaki żyjemy jest wyrazem tego, kim jesteśmy.

Z pewnych powodów jedni ludzie wykazują większą od innych potrzebę wyrażania tego, kim są i co myślą. W życiu codziennym wybierają bardziej lub mniej efektowne sposoby podkreślenia swojej osobowości, ale nawet jeśli ktoś zdecyduje nie wyrażać się wcale, to jego postawa również opisuje jego osobowość.

Intuicyjnie czy świadomie, każdego dnia poświęcamy pewną ilość czasu i energii na stworzenie siebie, co jest rzeczą niezbędną do życia w otaczającym nas świecie. Wszystko, co zrobimy później jest podyktowane wolą.

W tym miejscu dochodzimy do twórców i artystów, którzy pozostałą im część czasu decydują się poświęcać na wykonywanie rzeczy niekoniecznych lub niepotrzebnych. O ile w przypadku twórców intencjonalna praca będzie miała charakter utylitarny - wytwory będą spełniać określone funkcje, o tyle artyści będą wydatkować swoją energię na sam akt tworzenia, często tworząc rzeczy zupełnie bezużyteczne, lub na skonstruowanie własnej wypowiedzi na nurtujący ich temat. W przypadku tworzenia dla tworzenia, akt jest wyrazem wewnętrznej potrzeby działania twórczego. W przypadku konstruowania wypowiedzi, akt jest próbą zwrócenia uwagi na sprawy, które według artysty nie są wystarczająco nagłośnione.

W jednym i drugim przypadku, dzieła artysty powstają w wyniku jego intencjonalnej pracy i są wyrazem tego, kim jest i co myśli. Można traktować je jako celowe przedłużenie działań podejmowanych w życiu codziennym (wybór słów, zachowań, ubioru, środowiska), które określają kim jesteśmy. To swoiste przeniesienie nas samych we własne dzieło. Stąd dzieło artysty jest obrazem swojego stwórcy i tym samym artysta staje się aparatem wytwarzającym obraz samego siebie.

Czy praca artysty podyktowana jest jego potrzebą tworzenia, wyrażenia siebie, swoich pragnień, lęków, emocji czy skonstruowania wypowiedzi na nurtujący go temat, wynikiem jest dzieło - obraz autora, które odtąd nazywał będą widzialnością autora.

Tworzywa, którymi posługują się artyści by uzyskać swoje widzialności są tak zróżnicowane jak sami artyści. Jedni korzystają z tworzyw materialnych, jak glina czy kamień, inni z rzeczy zupełnie niematerialnych, jak dźwięk, ruch, idea czy doznanie. Jedni tworzą dzieła trwałe np. obrazy i rzeźby, inni rzeczy ulotne jak spektakle i przedstawienia. Bywa, że dzieła materialne i niematerialne zostają zapisane, a zapis ten zaczyna funkcjonować jako część dzieła, lub staje się nowym dziełem, lub dziełem właściwym. Jestem przekonany, że jeszcze nie widzieliśmy wszystkiego, a artyści nie zaprzestaną poszukiwania nowych form wyrazu. Stąd tworzywem dla artysty może być wszystko, co go inspiruje. Niezależnie zaś od tworzywa, dzieło już jest w swoim stwórcy. Artysta jedynie odrzuca niepotrzebny naddatek tworzywa, by odsłonić widzialność autora.

Pisząc ten tekst zdałem sobie sprawę, że na tę chwilę nie jestem w stanie stwierdzić, co jest właściwie materią artysty-fotografika. Czy jest to światło, które pozwala dostrzec lub odmienić materię, czy sama materia, którą można lecz nie trzeba aranżować bądź przetwarzać. Być może tworzywem fotografa są widzialne pozory rzeczy, a może jego interpretacja istoty tych rzeczy. Tworzywem fotografa może też być zapis owej interpretacji, pozorów lub samego światła. Zapis ten może lecz nie musi zostać przetworzony i być może to właśnie ten zapis staje się właściwą materią służącą stworzeniu widzialności autora.

W fotografii odklejonej źródłem inspiracji jest doznanie. Doznanie może powstać z obcowania z materią lub czymś niematerialnym - zjawiskiem lub ideą. Przy pomocy aparatu pragnę uczynić to doznanie widzialnym. Przełożyć je na obraz, który stanie się nowym źródłem doznania dla oglądającego - widzialnością odbiorcy. Widzialność odbiorcy będzie końcową częścią dzieła fotograficznego fotografii odklejonej.

W tym kontekście tworzywem fotografii odklejonej może stać się niematerialne doznanie odbiorcy doświadczającego odbioru fotografii odklejonej i emocjonalny dialog pomiędzy odbiorcą, a twórcą fotografii.

Jak wspomniałem wcześniej, na chwilę obecną nie jestem w stanie określić, który element tej artystycznej układanki jest najważniejszy, stąd czuję wielką potrzebę rozmyślania nad tym tematem, co z pewnością zaowocuje nowym esejem o tworzywie fotografii odklejonej.

Zostawiając na boku dyskusję o hierarchii ważności, na potrzeby chwili przyjmuję, że wszystkie elementy obrazu fotograficznego są konieczne i przez to równie istotne. Z ich mieszanki powstaje wyraz - widzialność autora.

Tworząc fotografię odklejoną zrozumiałem, że moim językiem jest abstrakcja. Być może to ona stanowi dla mnie kluczowe tworzywo. Niebezpiecznym jednak byłoby stwierdzenie, że jest ona tworzywem uniwersalnym dla wszystkich uprawiających fotografię odklejoną. Każdy człowiek jest inny, stąd myślę, że przyzwolenie na indywidualność przyniesie fotografii odklejonej więcej pożytku niż mogą przynieść ograniczenia.

Wagę abstrakcji jako swojego głównego środka wyrazu poznałem porównując swoje fotografie z cyklu "Fotografia odklejona". Fotografie te powstają na przestrzeni czasu, w różnych miejscach i okolicznościach, a ich wspólnym mianownikiem jest geometryczna forma abstrakcyjna powstała z materii miejskiej.

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Fotografia odklejona
Początkowo cykl stanowił zbiór pojedynczych fotografii przedstawiających fragmenty miast wyabstrahowanych z kontekstu na tyle mocno, że sfotografowane odniesienie przestało być rozpoznawalne. Dość długo nie wiedziałem, czy zdjęcia te powinienem nazywać fotografiami ulicznymi, krajobrazowymi czy abstrakcyjnymi. Z czasem jednak zacząłem dostrzegać uderzające podobieństwo form geometrycznych zarejestrowanych na zdjęciach. Podobieństwa w obrazach nie wynikały z podobieństw istniejących w fotografowanych budynkach. Przeciwnie, budynki i miejsca istotnie różniły się od siebie. To mój osobisty sposób ich odbioru i zapisu sprawił, że powstałe z nich obrazy fotograficzne są do siebie podobne. Zdjęcia zestawione w dyptyki, tryptyki i cykle nie przybliżają nikogo do poznania prawdy o miejscach sfotografowanych, ale w sposób wyraźny komunikują osobiste spojrzenie autora. Zrozumiałem wówczas, że zdjęcia te przestają być obrazem swojego odniesienia, a stają się obrazem swojego stwórcy - widzialnością autora.

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Wyabstrahowana, geometryczna struktura
Zapisałem wówczas poniższe zdanie:

"Wyabstrahowana, geometryczna struktura świata pochwycona w obrazie jest nośnikiem uczuć, emocji i wrażliwości fotografującego."

Odtąd postrzegam abstrakcję jako szkielet obrazu. Szkielet ten jest wyrazem mnie samego - widzialnością autora, zaś przyczepione do niego znaczenia są wyrazem dowolnej treści, którą zapragnę w zdjęciu umieścić.

O ile fotografię odklejoną abstrakcyjną postrzegam jako autoportret twórcy, o tyle zdjęcia, które pozwalają w mniejszym lub większym stopniu rozpoznać sfotografowane odniesienie, świetnie służą jako materiał do budowania alegorii. Zdjęcia pojedyncze lub odpowiednio zbudowane zestawy z powodzeniem opowiadają o rzeczach, miejscach czy osobach, które mogą, ale nie muszą znaleźć się na samych fotografiach. Nazwałem to widzialnością alegoryczną.

Widzialność alegoryczna wykorzystuje duchampowskie oderwanie - abstrakcję znaczenia z kontekstu i przeniesienie znaczenia do nowego kontekstu. Widzialność alegoryczną można budować w oparciu o duchampowskie ready-mades lub konstrukcje wytworzone przez artystę na potrzeby konkretnej fotografii. Myślę tę rozwinę w oddzielnym eseju zatytułowanym "Widzialność alegoryczna".

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Abstrakcyjny szkielet obrazu
Ważnym jest, że niezależnie od sposobu uzyskania obrazu - czy to poprzez zapis istniejącej materii, czy poprzez konstrukcję stworzoną przez artystę i później sfotografowaną, czy obraz jest abstrakcją wypierającą się swojego odniesienia, czy pozwalający na jego rozpoznanie, cała konstrukcja obrazu opiera się na abstrakcyjnym szkielecie, który jest unikalny dla każdego twórcy i stanowi rodzaj odcisku palca artysty, czyli widzialność autora.

Każde zdjęcie świadomego artysty-fotografika uprawiającego fotografię odklejoną zawsze zawiera w sobie widzialność aparatu, widzialność autora i widzialność alegoryczną, która może opowiadać o samym artyście, stanowiąc jego autoportret lub o innych treściach.

Dopełnieniem dzieła fotografii odklejonej jest widzialność odbiorcy, która jest stwarzana przez każdy odczyt obrazu fotograficznego. Odczyt ten będzie zależny od sposobu prezentacji samej fotografii i kumulacji wszystkich doświadczeń odbiorcy, stąd ostatecznym stwórcą dzieła fotografii odklejonej będzie odbiorca.

Widzialność autora - autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Widzialności fotografii odklejonej - widzialność autora. Esej o fotografii. Tekst i zdjęcia Łukasz Cyrus, 2018r. Ruda Śląska.
Widzialność autora - Autoportret

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Autoportret

Widzialność autora


Ostatnie zdjęcie roku 2017 niech się stanie pierwszym zdjęciem roku 2018. Pracowałem nad nim 3 dni. Będzie ilustracją 2 eseju o widzialnościach fotografii odklejonej - widzialności autora, nad którym pracuję.

Być może ten autoportret będzie kierunkowskazem wszystkich moich poczynań fotograficznych tego Nowego Roku 2018.

Widzialność autora - Autoportret. Kompozycja abstrakcyjna. Fotografia czarno-biała. fot. Łukasz Cyrus, 2017r.
Widzialność autora - Autoportret

czwartek, 28 grudnia 2017

Widzialności fotografii odklejonej

Widzialność aparatu


Fotografia odklejona to poszukiwanie nowych widzialności w rzeczach. Widzialności, które w innym razie pozostają niewidzialne.

Za sprawą czterech widzialności, fotografia odklejona czyni widzialnymi rzeczy i sprawy, których nie widać gołym okiem, a zatem nie sposób zauważyć obserwując jedynie widzialne pozory. Ważne treści, których fotografia odklejona jest nośnikiem znajdują się poza samą fotografią - gdzieś w przestrzeni pomiędzy fotografującym, a przedmiotem fotografowanym i przedmiotem fotograficznym, a oglądającym. Treści te znajdują się w wyobraźni, wrażliwości i doświadczeniach tak fotografującego, jak i oglądającego.

Trzeba pamiętać, że fotografia odklejona jest dialogiem pomiędzy fotografującym, a oglądającym. Zdjęcie fotograficzne jest nośnikiem treści, o której toczy się ta rozmowa, zaś przedmiot sfotografowany służy za materię, z której fotografujący skonstruował swoje twierdzenie.

Fotografia odklejona objawia cztery widzialności - widzialność aparatu, widzialność autora, widzialność alegoryczną i widzialność odbiorcy.

Widzialność aparatu jest pierwszą, najbardziej podstawową i absolutnie konieczną widzialnością fotografii odklejonej.

Obraz fotograficzny różni się od wszelkich innych typów obrazów, jak również od obrazu postrzeganego przez ludzkie oko. Innymi słowy, aparat fotograficzny widzi inaczej niż ludzkie oko i inaczej niż każdy inny aparat. Parafrazując, każdy aparat postrzega rzeczy na swój szczególny sposób, a dzięki temu wytwarza specyficzny dla siebie obraz tych rzeczy.

Najprościej zrozumieć powyższe spoglądając kolejno na bliską nam osobę, jej czarno-biały portret fotograficzny i zdjęcie rentgenowskie. Trzy różne aparaty - wzroku, fotograficzny i rentgenowski wytwarzają trzy różne widzialności tej samej osoby.

W obrębie samej fotografii, za sprawą różnych narzędzi technicznych, optycznych, reakcji fotochemicznych czy fotoelektrycznych istnieją nieograniczone możliwości wytwarzania różnych widzialności tej samej rzeczy. Niezależnie zaś od wykorzystanej techniki fotografowania uzyskany obraz fotograficzny jest zawsze specyficzny dla fotografii i różni się w sposób istotny od wszelkich innych sposobów obrazowania - czy to manualnych, czy uzyskanych przy pomocy innych aparatów (np. rentgenowskich, kamer podczerwieni czy tomografów).

Można zatem powiedzieć, że aparat fotograficzny widzi inaczej, zaś obraz przez niego wytworzony jest dla tego aparatu specyficzny. Nazywamy to widzialnością aparatu.

To właśnie dlatego niektórzy fotografują tylko po to, żeby zobaczyć, jak rzeczy wyglądają na zdjęciu. Dla fotografii odklejonej to jednak za mało. Bardzo mocno przestrzegam każdego, kto chciałby uprawiać fotografię odklejoną przed takim jej pojmowaniem. To wielkie nieporozumienie.

Fotografowania widzialnych pozorów rzeczy tylko po to, żeby zobaczyć jak wyglądają na zdjęciu, to nic innego, jak wytworzenie nowych widzialnych pozorów z pozorów dostrzegalnych wcześniej. Sytuację tę można powtarzać w nieskończoność fotografując uzyskane zdjęcia i w nieskończoność uzyskiwać nowe pozory, czy nowe widzialności aparatu. Gdyby na tym poprzestać uzyskane zdjęcia mogłyby funkcjonować co najwyżej jako dekoracja. Fotografia odklejona musi iść dalej i czynić widzialnym rzeczy istotne wykorzystując widzialność aparatu jako narzędzie.

Widzialność aparatu jest bliska uprawiającym fotografię odklejoną, gdyż jako fotograficy, by się wyrażać, posługujemy się obrazem fotograficznym, nie zaś malarskim, filmowym czy rysunkiem.

Cztery widzialności fotografii odklejonej - widzialność aparatu. Esej o fotografii odklejonej. fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Widzialność aparatu

środa, 27 grudnia 2017

Wstęp do widzialności fotografii odklejonej

Widziadło


Fotografia odklejona poszukuje widzialności, które bez niej pozostają niezauważone. Widzialności są cztery. To widzialność aparatu, widzialność autora, widzialność alegoryczna i widzialność odbiorcy.

Wszystkie cztery widzialności są udziałem ostatniego mojego portretu zatytułowanego "Widziadło" przedstawiającego Krzysztofa Szlapę. Krzysztof jest artystą-fotografikiem wykorzystującym m.in. wielowarstwowość obrazu fotograficznego do budowana opowieści o światach niedostrzegalnych przy zwykłym oglądzie rzeczy. Jego fotograficzne "Widziadła" są drzwiami do świata wyobraźni, fantazji, mitów i wierzeń.

Widziadło - portret koncepcyjny artysty-fotografika ZPAF Krzysztofa Szlapy. fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Widziadło

czwartek, 21 grudnia 2017

Uczynić widzialnym

O widzialnościach i fotografii odklejonej


Fotografia odklejona to poszukiwanie nowych widzialności w rzeczach. Widzialności, które w innym razie pozostają niewidzialne.

O widzialnościach i fotografii odklejonej. Esej o fotografii. Kompozycja fotograficzna "Życie". fot. Łukasz Cyrus, 2017.
Życie

czwartek, 7 grudnia 2017

Hocki-Klocki

Charytatywna wystawa fotografii


Organizatorzy wystawy Hocki-Klocki i Klub fotograficzny "Źródło" mają zaszczyt zaprosić wszystkich miłośników fotografii i ludzi dobrej woli do udziału we wspaniałym wydarzeniu kulturalno-charytatywnym.

Hocki-Klocki to wielka, grupowa wystawa fotografii artystycznej, podczas której zostaną zlicytowane prace uznanych polskich artystów-fotografików, a dochód ze sprzedaży zdjęć przeznaczony zostanie na rehabilitację Toli Fryt cierpiącej na Zespół Angelmana.

Wydarzenie będzie miało miejsce w "Królestwie" w Katowicach w niedzielę 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.

Szczegóły wydarzenia można poznać na Facebookowej stronie.

Klub fotograficzny "Źródło" został zaproszony do udziału w tym wspaniałym wydarzeniu, stąd każdy z członków Klubu przeznaczył na sprzedaż jedną odbitkę kolekcjonerską oprawioną w klubowym stylu w czarną ramkę i eleganckie czarne pudełko.

Prace Klubu fotograficznego "Źródło" prezentuję poniżej.

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Bez granic" fot. Łukasz Cyrus

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Cisza" Bartosz Klosek

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Tunel" Krzysztof Stryj

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.
"Multiprzestrzeń" Aleksander Orszulik

Hocki-Klocki - Charytatywna wystawa fotografii w Katowicach 10 grudnia 2017 o godzinie 18:00.



środa, 22 listopada 2017

Wystawa Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017

Wystawa pokonkursowa XII Spotkań Górskich "Lawiny"


Pokonkursowa Wystawa Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017. Klub Fotograficzny 'Źródło" i Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-nI zapraszają.
Klub Fotograficzny "Źródło" instaluje wystawę
Klub Fotograficzny 'Źródło" i Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-nI zapraszają do odwiedzania Galerii Fryna mieszczącej się w Miejskim Centrum Kultury w Rudzie Ślaskiej przy ulicy Niedurnego 69.

Galeria Fryna jest gospodarzem aktualnie trwającej wystawy pokonkursowej Konkursu Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017 - wydarzenia towarzyszącego Spotkaniom Górskim "Lawiny", stąd na gości oczekuje 30 prac o tematyce górskiej, które wyróżnione zostały w tegorocznej edycji Konkursu.
Pokonkursowa Wystawa Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017. Klub Fotograficzny 'Źródło" i Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-nI zapraszają.
Klub Fotograficzny "Źródło" instaluje wystawę

Kuratorami wystawy są członkowie Klubu Fotograficznego "Źródło" - Bartosz Klosek, Aleksander Orszulik, Krzysztof Stryj i Łukasz Cyrus.

Wystawę można oglądać do 10.12.2017 roku.

Serdecznie zapraszamy!

Wernisaż pokonkursowej Wystawy Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017. Klub Fotograficzny 'Źródło" i Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-nI zapraszają.
Wernisaż Wystawy Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017

Wernisaż pokonkursowej Wystawy Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017. Klub Fotograficzny 'Źródło" i Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-nI zapraszają.
Ekspozycja Wystawy Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017

Wernisaż pokonkursowej Wystawy Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017. Klub Fotograficzny 'Źródło" i Stowarzyszenie Inicjatyw Niebanalnych In-nI zapraszają.
Ekspozycja Wystawy Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017

niedziela, 19 listopada 2017

Jednodniowa Wystawa Fotografii

Fotografia odklejona w Galerii Fryna


Fotografia odklejona zagościła po raz kolejny w Galerii Fryna mieszczącej się w Miejskim Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej. Wydarzenia miało miejsce 17.11.2017 roku i przybrało formę happeningu przygotowanego przez Klub fotograficzny "Źródło".

Jednodniowa Wystawa Fotografii to wydarzenie ograniczone czasowo do 24h zachęcające mieszkańców miasta do odwiedzin miejskiej galerii, obcowania ze sztuką i ciekawego spędzania czasu wolnego.

Zorganizowany happening wpisuje się działalność Klubu fotograficznego “Źródło”, który za cel stawia sobie promocję fotografii jako sztuki.

Podczas Jednodniowej Wystawy Fotografii Klub fotograficzny “Źródło” zaprezentował 22 miniatury przedstawiające osobiste spojrzenie członków Klubu “Źródło” na rodzinne miasto Ruda Śląska.

Wydarzenie miało charakter kameralny zachęcający do intymnego obcowania z fotografią, poznania autorów i rozmów o fotografii.

Wszystkim przybyłym gościom serdecznie dziękujemy za udział w Jednodniowej Wystawie Fotografii.

Jednodniowa Wystawa Fotografii Odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Fotografia odklejona w Galerii Fryna

Jednodniowa Wystawa Fotografii Odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Jednodniowa Wystawa Fotografii

czwartek, 16 listopada 2017

Jednodniowa Wystawa Fotografii


Jednodniowa Wystawa Fotografii Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna


Klub fotograficzny "Źródło" serdecznie zaprasza na Jednodniową Wystawę Fotografii. Happening będzie miał miejsce 17 listopada 2017 roku w Galerii Fryna mieszczącej się w Miejskim Centrum Kultury.

Rudzki Klub fotograficzny "Źródło" zaprezentuje tym razem 22 miniatury - 22 osobiste i odklejone spojrzenia członków Klubu na miasto Ruda Śląska.

Wystawę można oglądać cały piątek 17 listopada lub w sobotni poranek 18 listopada, mniej więcej do południa, kiedy to Jednodniowa Wystawa Fotografii zostanie zamieniona na wystawę prac konkursowych "Lawiny" 2017.

Nadchodzący weekend w rudzkiej Galerii Fryna będzie prawdziwą fotograficzną ucztą.

Informacja dla zwiedzających gości.

Jednodniową Wystawę Fotografii można oglądać w Galerii Fryna 17.11.2017 roku od rana do godziny 17:00.

W godzinach 17:00 - 20:00 w MCKu odbywa się koncert, podczas którego "Źródło" oprowadza gości koncertowych. W tym czasie Galeria Fryna jest zamknięta dla publiczności.

Po godzinie 20:00 Galeria Fryna znów jest otwarta dla publiczności i członkowie "Źródła" zapraszają na spotkanie z autorami wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się czym tak na prawdę jest fotografia odklejona. Postaramy się rzucić na ten niejasny temat trochę światła.

Po uczcie kulturalnej spotykamy się w Druidzie celem uprzyjemnienia sobie wieczoru towarzystwem i rozmową.

Serdecznie zapraszamy na Jednodniową Wystawę Fotografii do Galerii Fryna.

Na zdjęciu Klub fotograficzny "Źródło" (Olek Orszulik, Krzysztof Stryj, Łukasz Cyrus, Bartosz Klosek) rzuca promyk światła na tajemnicę.

Jednodniowa Wystawa Fotografii Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Klub fotograficzny "Źródło" rzuca promyk światła na tajemnicę
Jednodniowa Wystawa Fotografii Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Nocne duszki zgłębiają tajemnicę fotografii odklejonej

piątek, 10 listopada 2017

Konkurs Fotografii Górskiej "Lawiny" 2017

Klub Fotograficzny "Źródło" organizatorem KFG "Lawiny" 2017


Klub Fotograficzny "Źródło" zajmie się organizacją Konkursu Fotografii Górskiej "Lawiny". "Źródło" przejmie opiekę zarówno nad techniczną, jak i artystyczną stroną Konkursu.

Rudzki Klub Fotograficzny "Źródło", który na co dzień uprawia Fotografię odklejoną, zajmuje się promocją fotografii jako sztuki oraz edukacją fotograficzną poprzez spotkania i rozmowy, udział i organizację wystaw fotografii artystycznej, publikację artykułów, wydawnictwo albumów fotograficznych, sprzedaż odbitek kolekcjonerskich czy organizację plenerów fotograficznych.

Fotografia odklejona uprawiana przez członków Klubu "Źródło" czerpie inspirację z malarstwa abstrakcyjnego stawiając sobie na celu wytworzenie uniwersalnego doznania umożliwiającego nieskończoną liczbę interpretacji obrazu fotograficznego czyniąc tym samym każdego z odbiorców fotografii jej panem i władcą. Można się zatem spodziewać, że w konkursowych pracach Jurorzy szukać będą osobistej wypowiedzi o niepowtarzalnym stylu komunikującej treści uniwersalne.

Tegoroczne Jury obradować będzie w następującym składzie:

Łukasz Cyrus - przewodniczący Jury KFG - miłośnik fotografii, twórca nurtu fotograficznego FOTOGRAFIA ODKLEJONA, założyciel Klubu Fotograficznego "Źródło", autor blogów Fotografia odklejona, Nic ciekawego i Fotografia odklejona FB, członek warsztatów-fotograficznych.org, członek Klubu Fotograficznego "Źródło", wspinacz sportowy i górski.

Krzysztof Stryj - członek Jury KFG - absolwent szkoły fotograficznej w Katowicach, eksperymentator fotograficzny, miłośnik fotografii analogowej i kolekcjoner starych aparatów, członek Klubu Fotograficznego "Źródło".

Bartosz Klosek - członek Jury KFG - fotograf z zamiłowania, autor prozy, poeta, grafik, absolutny romantyk i twardo stąpający po ziemi obserwator rzeczywistości, członek Klubu Fotograficznego "Źródło".

Aleksander Orszulik - członek Jury KFG - pasjonat fotografii, absolwent szkoły fotografii Fotoedukacja, instruktor warsztatów fotografii w IN-NYM Domu Kultury, autor strony FB Alexor Photography, członek Klubu Fotograficznego "Źródło".


Klub Fotograficzny "Źródło" organizatorem KFG "Lawiny" 2017
Klub Fotograficzny "Źródło"

wtorek, 7 listopada 2017

Sztuka nad wszystkie sztuki

O oderwaniu, przeniesieniu i fotografii odklejonej.


Fotografia wykorzystuje Duchampowskie przeniesienie. Przedmiot sfotografowany zostaje wyrwany z czasu i przestrzeni stanowiących jego kontekst. W postaci obrazu, przedmiot umieszczony zostaje w nowym kontekście, który nadaje mu nowe znaczenie.

Częstym zarzutem wobec fotografii jest automatyczność - zapis fotograficzny powstaje przy pomocy maszyny w procesie automatycznym. Przywiązanie do automatyczności marginalizuje wpływ twórcy na powstałe zdjęcie i może sugerować przypadkowość stworzenia i brak intencjonalności przeniesienia.

Fotografia odklejona kładzie nacisk na ekspresję autora poprzez osobistą interpretację fotografowanego przedmiotu. To właśnie osobista interpretacja i ekspresja fotograficzna prowadzą do wyrwania przedmiotu z czasu i przestrzeni i powstania z niego obrazu, który uniemożliwia łatwy powrót od obrazu do sfotografowanego przedmiotu. Czyniąc to, autor wykorzystując realność tworzy obraz, który poprzez oderwanie i przeniesienie staje się nową realnością. Realnością niezależną od oryginału.

Wykonując zdjęcie, autor daje upust swojej potrzebie tworzenia, zaś powstały obraz jest wyrazem tej potrzeby, jak również kunsztu, emocji, wrażliwości, przekonań i idei.

Nawet jeśli proces rejestracji obrazu jest automatyczny, interpretacja przedmiotu, zamysł, wykonanie czy wykorzystanie obrazu są zawsze pracą intencjonalną służącą ekspresji autora.
W tym aspekcie fotografik-artysta, na podobieństwo dawnych mistrzów, używa swojego umysłu, wrażliwości i warsztatu, by stworzyć dzieło. Powstałe dzieło fotograficzne ma ścisły związek z realnością, ale za sprawą fotograficznego oderwania i przeniesienia fotografia operuje w obszarze współczesnej sztuki konceptualnej.

Zawierając w sobie kompozycję wypływającą wprost z wrażliwości twórcy, fotografia podobna jest muzyce. Obie są zdolne do wzbudzania wielkich emocji za sprawą kompozycji  i wyrazu.

Fotografia odklejona, zmierzając ku abstrakcji, nie jest nadto opisowa. W naturalny sposób pomija elementy zbędne. Fotografując nie to co jest, co autor widzi, ale to, co czuje, autor tworzy obrazy wyrażające jego stany emocjonalne. W tym aspekcie fotografia odklejona przypomina poezję. Zawierając w sobie tajemnicę, zagadkę, wskazówkę, sugestię czy ślad, fotografia odklejona rozbudza wyobraźnię i pozostawia miejsce na osobistą interpretację dzieła przez odbiorcę.

Fotografując realność, autor tworzy zbiór obrazów będących szkieletem nowej realności, nowego świata - intymnego świata autora. Zaś fotografując wytwory fantazji, światy skonstruowane, fotografia staje się teatrem, w którym ludzie, przedmioty i miejsca grają role przypisane im przez artystę.

Fotografia jest sztuką nad wszystkie sztuki.

Sztuka nad wszystkie sztuki - esej o oderwaniu, przeniesieniu i fotografii odklejonej. Kompozycja suprematyczna. fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2017r.
Kompozycja suprematyczna. fot. Łukasz Cyrus

wtorek, 31 października 2017

Prawda nie istnieje

O konstrukcji prawdy


Fotografia funkcjonująca jako dokument kształtowała się w XIX wieku. W owym czasie nieliczni uznawali jej możliwości jako narzędzia ekspresji, znaczna zaś grupa ludzi głęboko przekonana była o jej możliwościach dokumentacyjnych.

Naiwna wiara w prawdomówność fotografii wzięła się z przekonania o obiektywności działania światła, optyki, chemii i maszyny przy marginalnej roli operatora w procesie powstawania obrazu fotograficznego.

By fotografia mogła funkcjonować jako dokument musiała spełniać kilka wymogów. Najważniejszymi cechami fotografii dokumentalnej były: logika, wyrazistość, ostrość i czytelność. Cechy te umożliwiały oglądającemu łatwy powrót od obrazu do sfotografowanego przedmiotu. Jest rzeczą oczywistą, choć natenczas zupełnie marginalną, że aby powyższe mogły zaistnieć, musiał istnieć świadek naoczny, który wyzwolił spust migawki.

W przyspieszonym tempie przenosimy się w czasie do dnia dzisiejszego. Otwieramy kolorowe magazyny czy tabloidy i oglądamy zamieszczone w nich fotografie. Większość z nich spełnia wszystkie wymienione wymagania, prawdy jednakże nie przedstawiając.
Wszyscy chyba zdają sobie sprawę, że fotografia modowa, reklamowa czy tabloidowa jest inscenizowana. Prawda przedstawiona na wspomnianych zdjęciach jest prawdą skonstruowaną.

Sytuację podobną napotykamy w fotografii reportażowej.

Pomijając wypadki, w których fotografia reportażowa jest inscenizowana, skupmy się na sytuacji w której naoczny świadek rejestruje rozgrywające się zdarzenie.
Musimy pamiętać, że każde zdjęcie jest fragmentem (rzeczywistości) wyrwanym z kontekstu.
Za pomocą ramki, reporter odrzuca wszystko co uzna za niepotrzebne, pozostawiając jedynie esencję zdarzenia. Ten wybór jest zawsze subiektywny. Każde zdjęcie jest efektem szeregu świadomych i intuicyjnych decyzji o wykluczeniu i włączeniu. Stąd każde zdjęcie jest subiektywną interpretacją sfotografowanej sceny.

Reportaż wielozdjęciowy skonstruowany z serii subiektywnych zdjęć-wypowiedzi cząstkowych nie może przekształcić się w obraz prawdy uniwersalnej. Obraz ten jest konstrukcją, a prawda przedstawiona za jego pomocą jest prawdą skonstruowaną.
Będzie to szczególnie widoczne w sytuacji, w której fotoedytor i fotograf to dwie różne osoby. Przedstawiona prawda będzie w tej sytuacji konstrukcją drugiego stopnia.

Wobec powyższego można powiedzieć, że prawda obietkywna nie istnieje.
Prawda to umowna konstrukcja oparta na indywidualnej interpretacji zaobserwowanej rzeczywistości, o której również wiadomo, że nie istnieje.

Iluzja fotografii-dokumentu jest podtrzymywana przez koncerny prasowe i aparaty władzy w celu utrwalania w świadomości masowej prawd skonstruowanych na potrzeby i w służbie aparatu władzy.

Aparat wytwarza obraz. Aparat władzy wytwarza obraz prawdy. Wytworzony obraz prawdy jest konstrukcją. Konstrukcja objawiona i utrwalona staje się prawdą. Prawda to konstrukcja.

Rewolucja, która dokonała się w fotografii za sprawą połączenia wynalazków smartfona, internetu i mediów społecznościowych w równym stopniu co aparaty władzy i koncerny prasowe, przyczynia się do podtrzymania iluzji fotografii-dokumentu.

Otóż ziściło się utopijne marzenie zwolenników fotografii-dokumentu. Za pomocą jednego dotknięcia ikony na ekranie smartfona uruchamiana jest całkowicie zautomatyzowana machina reprodukcyjno-dystrybucyjna. Uzyskane w sposób automatyczny (czyt. obiektywny), poświadczenie naocznego świadka w ułamku sekundy dociera do każdego miejsca na ziemi w nieskończonej liczbie egzemplarzy.

Aparat wytwarza obraz, internet go dostracza, media społecznościowe objawiają.
Obraz objawiony staje się prawdą.

Użytkownik smartfona wysyła w świat komunikaty poświadczające w jego przekonaniu Barthesowskie to-co-było. Jeśli wrócimy pamięcią do akapitu mówiącego o ramce intuicyjnie wybierającej to, co ważne i odrzucającej to, co nie ważne, szybko zrozumiemy, że użytkownik smartfona w rzeczywistości wysyła w świat komunikaty poświadczające to-co-w-jego-przekonaniu-było. Czyli nic innego, jak osobistą interpretację obserwowanego zjawiska.
Użytkownik wytwarza prawdę w oparciu o swoje przekonania.

W zdumiewający sposób wszystkie szczególne cechy i niedoskonałości obrazu wynikające z ograniczeń technicznych przyjmowane są przez odbiorców jako dowód prawdomówności fotografii. Zdjęcie poruszone, nieostre, źle naświetlone czy niepoprawnie skadrowane jest dowodem "łapania życia na gorąco".

Nie trzeba chyba tłumaczyć, że wszystkie wymienione cechy w rękach świadomego fotografa stać się mogą środkami wyrazu. Służyć mogą one zarówno osobistej ekspresji autora lub wytworzeniu iluzji prawdomówności zdjęcia i wzbudzenia wiary u widza, a tym samym skonstruowania prawdy.

W wykonanym przeze mnie reportażu z wystaw Krzysztofa Szlapy (Lux in Tenebris), Kamila Myszkowskiego (Trzecie oko) i Tomasza Warzyńskiego (Muganawa) eksponowanych podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej OFFO świadomie zrezygnowałem z realistycznego przedstawienia tematu sprzeciwiając się w ten sposób idei wprowadzania widza w błąd poprzez wytwarzanie iluzji obiektywności.
Nie wierząc w zdolność fotografii do poświadczania tego-co-było przedstawiam to-co-zdaje-mi-się-że-było. Przedstawiam osobistą interpretację zdarzenia.

Biorąc udział w otwarciu OFFO znalazłem się w pewnym miejscu, którego nie znam, wypełnionego ludźmi, których nie znam. Dla mnie ludzi bez tożsamości. Nie mogę przedstawić ich tożsamości, skoro nic o nich nie wiem. Nie mogę tego również zrobić za pomocą realistycznych portretów. Wszak fotografia do portretu się nie nadaje.

Na ścianach wiszą obrazy, które za sprawą techniki wykonania często są nieczytelne, zdeformowane, zagadkowe, zmuszające mnie do wysiłku interpretacyjnego pozostawiając mi jednocześnie sporo przestrzeni dla myśli, doznań i wyobraźni.

Schodzę piętro niżej do Magazynu 22. Ponurego, ciemnego lochu wypełnionego zapachem pleśni i obrazami uwięzionych ludzi. Uczucie przytłoczenia jest wszechogarniające. Pragnę uciekać. W labiryncie korytarzy przesuwają się przede mną bezimienne, nieme postaci. Nie wiem czy zwiedzają, czy szukają wyjścia. Nie wiem kim są. Nie zwracamy na siebie uwagi.

Czyż moje zdjęcia nie przedstawiają wszystkich tych stanów emocjonalnych, doświadczeń czy wrażeń?

W jaki sposób zdjęcie wykonane w stylu realistycznym mogłoby poświadczyć to-co-było skoro według mnie było to-co-pokazałem?

Zdjęcia w niniejszym reportażu są nieoczywiste i skomplikowane, podobnie jak emocje, które towarzyszyły mi ich wykonaniu. W świecie, który jest skomplikowany i nieoczywisty, zdjęcia skomplikowane i nieoczywiste są na swoim miejscu. Wpisują się w krajobraz swoich czasów. Podobnie jak nasze czasy, zdjęcia te wymagają od widza uwagi i wysiłku, jeśli chce dotrzeć do prawdy. Jednocześnie pozwalają one na dowolność interpretacji i osobiste doznanie. Poza zdjęciami, na poziomie emocji, doznań i wyobraźni następuje dialog pomiędzy odbiorcą a mną.

Fotografia, podobnie jak muzyka i poezja, musi wypływać z uczuć i emocji. Jeśli wypływa ze sfotografowanego przedmiotu jest dla mnie nic nie warta.

Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus
Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej OFFO 2017 w Jastrzębiu-Zdroju. Wernisaż wystaw Krzysztofa Szlapy, Kamila Myszkowskiego i Tomasza Warzyńskiego. Prawda nie istnieje - esej o konstrukcji prawdy. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2017r. fot. Łukasz Cyrus

czwartek, 26 października 2017

Wyprzedaż prac


"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Aleksander Orszulik
"Między miastem a wyobraźnią" w MCK Ruda Śląska
To 5 zdjęć przedstawiających pejzaż Rudy Śląskiej - okolice ulicy Parkowej i Wojska Polskiego wydrukowanych w formacie 90x60cm na spienionym PCV. Zdjęcia są gotowe do zawieszenia na ścianie bez konieczności oprawiania.

"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Łukasz Cyrus
"Między miastem a wyobraźnią" w MCK Ruda Śląska
Prace z wystawy są unikalne. Więcej odbitek wykonanych tą techniką nie będzie.


"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Łukasz Cyrus
Fotografia odklejona - ulica Parkowa

"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Łukasz Cyrus
Fotografia odklejona - ulica Parkowa

"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Łukasz Cyrus
Fotografia odklejona - ulica Wojska Polskiego

"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Łukasz Cyrus
Fotografia odklejona - ulica Wojska Polskiego

"Między miastem a wyobraźnią" wystawa fotografii odklejonej w Rudzie Śląskiej. fot. Łukasz Cyrus
Fotografia odklejona - ulica Wojska Polskiego

sobota, 21 października 2017

Między miastem a wyobraźnią

Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna


Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Klub Fotograficzny "Źródło" podczas otwarcia wystawy w Galerii Fryna


Czas płynie nieubłaganie zmieniając wszystko - ludzi, miejsca, wydarzenia. Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana. Stąd wraz ze spadającymi za oknami liśćmi, z afisza Miejskiego Centrum Kultury im. Henryka Bisty spadła wystawa Klubu Fotograficznego "Źródło" i zastąpiona została wystawą Krystiana Wodnioka - rudzkiego malarza, członka ZPAP.

Choć wstęp do tego wpisu jest nieco nostalgiczny, to powiedzieć muszę, że wspomnienie tych pięknych wydarzeń przepełnia mnie radością i dodaje sił do dalszej pracy, motywuje do działania i rozbudza wyobraźnię. Już snujemy kolejne plany fotograficzne i wystawowe.

Słowem podsumowania.

Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Instalacja wystawy w Galerii Fryna
Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Instalacja wystawy w Galerii Fryna
Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Pamiątkowe zdjęcie na tle ekspozycji w Galerii Fryna

Wystawę zatytułowaną "Między miastem a wyobraźnią" otwarliśmy 13.09.2017r. o godzinie 19:00 w Galerii Fryna mieszczącej się w Miejskim Centrum Kultury w Rudzie Śląskiej przy ulicy Niedurnego 69. Wydarzenie to poprzedzone było okresem gorącym obfitującym w chwile grozy związane z obawą o dotrzymanie terminów. Szczęśliwie ze wszystkim zdążyliśmy na czas i z dumą mogliśmy stanąć przed liczną publicznością, której serdecznie dziękujemy za odwiedziny.

Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Otwarcie wystawy pt. "Między miastem a wyobraźnią"


Wernisaż wystawy był bardzo przyjemnym, kulturalnym wydarzeniem ubogacającym tak ducha, jak i ciało dzięki smakołykom serwowanym przez szefa kuchni Pubu Druid - Michała Kaczmarczyka.

W asyście jazzu, z lampką wina goście mieli chwilę wytchnienia od codziennego pośpiechu.
Myślę, że to największa wartość płynąca z otwarcia wystawy - dać gościom chwilę przyjemności.

Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Wernisaż wystawy
Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
Wernisaż wystawy


Wystawa "Między miastem a wyobraźnią" zwróciła również uwagę rudzkich mediów - telewizji SferaTV i Wiadomości Rudzkich.

Między miastem a wyobraźnią - Podsumowanie wystawy fotografii odklejonej Klubu Fotograficznego "Źródło" w Galerii Fryna w Rudzie Śląskiej.
O Klubie w prasie


Członkowie Klubu Fotograficznego "Źródło" - Bartek Klosek, Krzysiu Stryj, Olek Orszulik i Łukasz Cyrus serdecznie dziękują wszystkim gościom za przybycie na wernisaż, wszystkim instytucjom i osobom, które pomogły nam w zorganizowaniu tego przedsięwzięcia, a w szczególności Alicji Janek - kurator Galerii Fryna za zaufanie i wiarę w działalność naszego Klubu.