Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Male. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Male. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 marca 2010

Mati

Portret Mateusza Widucha przed pierwszą wyprawą motocyklową do Azji. fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska
Mateusz zanim wyruszył na Krańce Świata
Asysytent ma ciężko. Musi nosić i przestawiać, siedzieć i udawać. Tutaj, podczas prób światła, Mati robi za Marylin Monroe. Starał się chłopak jak mógł, a mimo to ciągle nie przypominał oryginału. Dopiero tydzień później zauważyliśmy, że Marylin nie nosiła brody.

Zdjęcie z prób do sesji z Anką.

Pozdro Mati!

środa, 24 marca 2010

Czysta Forma - Adam




















Miałem dużo szczęścia.

Jako wspinacz bywam na ściankach wspinaczkowych. Jako trener fitnessu, Adam bywa w klubach sportowych. Czasem ścianki wspinaczkowe i przybytki fitnessu spotykają się pod jednym dachem. Podobnie jak ich użytkownicy. Czasem szczęście dopisuje. I całe szczęście, bo znaleźć modela do męskiego aktu nie jest łatwo.

Przy okazji fotografowania rzeźb, postanowiliśmy z Adam trzasnąć parę zdjęć, które śmiało nazwałbym Czystą Formą. Męską, rzecz jasna.

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym poście zostały wykonane w jednej serii i z jednym ustawieniem świateł. Przy czym nie wszystkie światła zawsze były w użyciu. Bez najmniejszych problemów sami stwierdzicie, które akurat odpalały.
Na podłodze, nie dalej jak pół metra przed Adamem, położyłem softboks 60x60 i skierowałem go w górę. Na godzinie 10:00 i 14:00, na wysokości Adamowej klaty ustawiłem dwie nieoprawione lampy, które skierowałem prosto w modela.
Zwróć uwagę jak zmienia się charakter zdjęcia w zależności od użytego światła.
Jednocześnie post ten pokazuje, jak wiele możliwości daje obróbka graficzna.
Wszystkie zamieszczone zdjęcia zostały naświetlone przy tych samych parametrach ekspozycji, a zmieniała się ilość świateł i sposób obróbki.

Jak widać amator fotografii musi uczyć się wielu różnych rzeczy. Instrukcji aparatu, obsługi komputera, wspinaczki, czasem makijażu, stylizacji, wizażu, technik komunikacji interpersonalnej, prowadzenia bloga, rozkładu autobusów i wielu, wielu innych spraw. Przez to wszystko strasznie mało czasu zostaje na fotografię.

poniedziałek, 22 marca 2010

Dawid

Kreatywna fotografia aktu. Dawid i Goliat. fot. Łukasz Cyrus, Ruda Śląska
Dawid

Dawid i Goliat


Drugie zdjęcie z sobotniej sesji. Tym razem Adam w roli Dawida rzucającego kamieniem w Goliata.

Wcześniej Adam wcielił się w rolę Umierającego Gala - zobacz zdjęcie.

Światło.

Oczywiście dwie lampy. Światło główne - lampa przez białą blendę o średnicy 1m, nad głową Adama, na prawo od aparatu.

Kontra - nieoprawiona lampa na godzinie 10:30 względem modela. Nie wycelowałem lampy w Adama, ale odwróciłem ją lekko w lewo, żeby tylko niewielka część światła prześliznęła się po boku modela, a większość fotonów poleciała gdzieś poza kadr.

Ładnie, ale po co?
Otóż dzięki temu lampa była ustawiona tyłem do tła, przez co go nie zaświetlała. W dużym studiu nie byłoby potrzeby stosowania takich sztuczek, ale w małym możesz nie mieć miejsca na ustawienie ekranów odcinających światło padające na tło.
Druga przyczyna jest również bardzo przyziemna. Otóż lampa, którą wykorzystałem jako kontrę, nie posiada regulacji mocy błysku. To najtańsza lampa 75Ws, która zawsze wali pełnym błyskiem. No to niech sobie wali, ale nie w mojego modela!

Jedno ustawianie i dwie pieczenie na jednym błysku. Hm, chyba coś pokręciłem.