środa, 30 grudnia 2020

Świat jest obrazem

NADFOTOGRAFIA - Grochowiec Wielki - 27.12.2020


Świat jest obrazem.

Świat jest obrazem, niekończącą się aktualizacją wyobrażenia, mieszanką wspomnień, doznań i intelektu. Czas bezustannie destabilizuje strukturę tego wyobrażenia, a pamięć, świadomość i rozum rekonstruują rozsypującą się układankę. Fotografia jest zmysłowym zapalnikiem procesów pozazmysłowej rekonstrukcji wyobrażeń.

Obraz wytwarza obraz.


Łukasz Cyrus, 2020

Świat jest obrazem. NADFOTOGRAFIA - Grochowiec Wielki - 27.12.2020. Łukasz Cyrus, 2020.
"Grochowiec Wielki". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Wpisz swój e-mail:

sobota, 19 grudnia 2020

Czarne królestwo

Katowice - nadfotograficzny obraz miasta


W Czarnym Królestwie niebo zawsze było czarne jak czarne złoto wydobywane z czarnych chodników podziemnego świata. Dziś Czarne Królestwo pnie się ku niebu, jakby Skarbnik potrzebował zaczerpnąć świeżego powietrza.

Link do albumu "NADFOTOGRAFIA - Katowice - Czarne Królestwo - 15.09.2020".

Łukasz Cyrus, 2020

Czarne królestwo - Katowice - Nadfotograficzny obraz miasta. fot. Łukasz Cyrus, 2020.
"Czarne królestwo". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Wpisz swój e-mail:

czwartek, 10 grudnia 2020

Szklane domy

Nadfotograficzny obraz miasta - Bratysława


W rękach standardowych mieszkańców standardowych miast, fotografia jest narzędziem zuniformizowanego wyrazu standardowych pragnień i poglądów, a wyidealizowany obraz świata, który wytwarza jest potężnym narzędziem wzmacniającym postępujący proces ujednolicenia. Uniform kształtuje postawę i krępuje ruchy.

Bratysława wyzwolona spod sił wyrównujących, na własne życzenie stara się teraz dorównać do pragnień importowanych z Zachodu. Jej Starówka jest fasadą przesłaniającą rzeczywistość, wyrazem pragnień i aspiracji, nieprawdopodobną obietnicą i imitacją standardów Europy Zachodniej. To piękna gra pozorów, która skrywa prawdę, maskuje realia i tworzy obraz wyidealizowany.

Współczesna fotografia ma z Bratysławą wiele wspólnego. W rękach standardowych mieszkańców standardowych miast jest narzędziem zuniformizowanego wyrazu standardowych pragnień i poglądów, a wyidealizowany obraz świata, który wytwarza jest potężnym narzędziem wzmacniającym postępujący proces ujednolicenia.


Łukasz Cyrus, 2020

Nadfotograficzny obraz miasta - Bratysława - Szklane domy. "Szklane domy". fot. Łukasz Cyrus, 2018.
"Szklane domy". fot. Łukasz Cyrus, 2018.

Wpisz swój e-mail:

sobota, 5 grudnia 2020

Akord

Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica


Z inspiracji twórczością Marca Chagalla powstał "Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica".

Zafascynowany obrazami tego rosyjskiego malarza, zapragnąłem znaleźć metodę odtwarzania wspomnień, snów, wizji i wyobrażeń przy pomocy fotografii. Chciałem, żeby nowa forma obrazu czerpała z dorobku Fotografii Odklejonej i Nadfotografii, co zmusiło mnie do poszukiwania rozwiązań formalnych pozwalających pogodzić wszystkie wcześniejsze założenia z nowymi potrzebami. W efekcie doszedłem do nowego brzmienia Akordu Nadfotograficznego, z którego jestem bardzo zadowolony.

"Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica" to album składający się z obrazów z trzech spacerów, które odbyłem podczas pleneru Związku Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski w Świdnicy zorganizowanego z okazji udziału Okręgu w 32. Dniach Fotografii, gdzie zaprezentowaliśmy wystawę "Śląsk".

Zapraszam do oglądania nadfotograficznych obrazów przywiezionych ze Świdnicy. 


Łukasz Cyrus, 2019 - 2020

Nadfotograficzny obraz miasta - Świdnica. Od Marca Chagalla do Akordu Nadfotograficznego. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2020.
"Wspomnienie". fot. Łukasz Cyrus, 2019.

Wpisz swój e-mail:

niedziela, 29 listopada 2020

Klucz

O tym, czego nie widać na fotografii


Przedmiot do sfotografowania jest źródłem i stanowi Studium obrazu fotograficznego. Niezależnie od sposobu ujęcia, dokumentalnego czy eksperymentalnego, przedmiot jest tym czymś, co widać i można studiować w obrazie. Przedmiot jednak nie stanowi tematu fotografii odklejonej.

Tematem fotografii odklejonej jest znajdujące się poza nią samą Punctum. Jest ono wszystkim tym, co czujesz i myślisz oglądając fotografię albo tym, co czujesz, myślisz i chcesz wyrazić, kiedy fotografujesz. Punctum zawsze pozostaje niewidzialne.

Fotografia zawiera w sobie tylko Studium, lecz jest bramą do Cudowności. Kluczem do tej bramy jest Punctum. Ten klucz każdy nosi w swoim sercu.

Gdy spotykają się Studium, Punctum autora* i Punctum odbiorcy**, rodzi się Cudowność.

Fotografia odklejona jest miejscem spotkań rzeczywistości, które inaczej spotkać się nie mogą.

*Widzialność autora.
**Widzialność odbiorcy.

Czytaj dalej:

Łukasz Cyrus, 2020

Klucz do bram Cudowności - esej o tym, czego nie widać na fotografii odklejonej. Fotografia odklejona, Łukasz Cyrus, Ruda Śląska, 2020.
"Szukając pustki". fot. Łukasz Cyrus, 2019.

Wpisz swój e-mail:

sobota, 28 listopada 2020

Cudowność

Cudowność jest zawsze piękna


"Cudowność jest zawsze piękna, wszystko jedno jaka cudowność, nie ma cudowności, która by nie była piękna."

Andre Breton

Droga do Wielkiego Piękna wiedzie przez Cudowność, czasem przez Nadfotografię. To sprawy, które pozostają poza pojęciem, logiką i rozumem.

Zestawy Nadfotografii powstają poprzez automatyczną i bezrefleksyjną pracę intuicji przy marginalizacji rozumowania. Nadfotografia to czysty automatyzm myśli. W ten sposób uzyskuję najczystsze odbicie samego siebie w powstałych pracach. To najdoskonalsza forma realizacji postulatu fotografii odklejonej - fotografuję źródło emocji. Dzięki fotografii, emocje przyjmują materialną formę obrazu.

Jednocześnie zdjęcia stanowią zapis pewnego przeżycia, a także interpretacyjną opowieść o miejscu. Opowieść ta ma charakter nieliniowy, a zatem posługuje się logiką i estetyką snu, w którym logika jawy jest zaburzona. Dlatego zdjęć tych nie można odczytać jak historie fotoreportera. Trzeba je odebrać emocjami. Znaczenia zestawów powstają w chwili odbioru ze zbliżenia pozornie nieprzystających do siebie fragmentów rzeczywistości i odczytywane są indywidualnie przez każdego z odbiorców. I tu zdjęcia wpisują się w postulat fotografii odklejonej o uniwersalnej metodzie transmisji czystych emocji poprzez obraz.


Łukasz Cyrus, 2020

NADFOTOGRAFIA - esej o poszukiwaniu cudowności i fotografii odklejonej.
"Czarne królestwo". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Wpisz swój e-mail:

sobota, 21 listopada 2020

Spojrzenie

Spojrzenie tak śmiałe, że nawet nie śniło się malarzom


"Spojrzenie tak śmiałe, że nawet nie śniło się malarzom."

Alexander Rodchenko

Śmiałe spojrzenie jest czynnikiem koniecznym, a jego fotograficzna realizacja jest najbardziej elementarną formą późniejszego złożenia nadfotograficznego. Na osi spojrzenie - złożenie nadfotograficzne musi zaistnieć jedność. To samo zdumienie musi towarzyszyć spojrzeniu na obraz na każdym etapie złożenia, począwszy od pierwszego spojrzenia na świat, przez jego zdjęcie, aż po zestaw wielozdjęciowy oparty na post-chagallowskich wizyjnych wspomnieniach.

Przedstawiam album spojrzeń zdumionych. Zdjęcia pochodzą z albumu "Silesia", będącego zapisem fotograficznych spacerów po Górnym Śląsku, które odbyłem w latach 2016-2018 mozolnie wydeptując ścieżkę do NADFOTOGRAFII.

Link do strony i albumu "Spojrzenie".

Łukasz Cyrus, 2016-2020

Spojrzenie tak śmiałe, że nawet nie śniło się malarzom - esej o fotografii odklejonej. "Spojrzenie". fot. Łukasz Cyrus, 2016-2020.
"Spojrzenie". fot. Łukasz Cyrus, 2016.

Wpisz swój e-mail:

piątek, 13 listopada 2020

Wielkie piękno

Fotografia dawno już przestała służyć mi do robienia zdjęć


Fotografia dawno już przestała służyć mi do robienia zdjęć. Stała się drogą do czystości umysłu, harmonii i wyzwolenia od wpływów. Fotografia stała się drogą do wnętrza, do poznania i zrozumienia. Stała się drogą na zewnątrz ku pełnej wolności, czystej, nieskażonej. Zdjęcia są tylko pozostałością po tych krótkich chwilach spełnienia.

Droga ta prowadzi przez praktykę fotograficzną i jest drogą dwukierunkową. W jedną stronę podążam fotografując, w drugą oglądając i rozmyślając. Droga fotografowania jest drogą zmysłową i jest niczym innym, jak przeżyciem. Droga interpretacji i rozważań jest drogą zmysłowo intelektualną. Dzięki niej mogę zgłębiać kolejne stany zrozumienia.

Podobną drogę udało mi się wcześniej odnaleźć w muzyce i wspinaczce. Droga fotografii jest jednak trudniejsza, o wiele bardziej złożona i skomplikowana. Wspinaczka i muzyka w swojej naturze mają maksymalną redukcję, która pozwala przeżywać najmocniej. Z fotografią tak nie jest. Moment działania fotograficznego jest nieporównywalnie krótszy od wspinaczkowego czy muzycznego, zaś moment rozważań jest nieskończony.

Być może element nieskończoności jest tym, który wabi mnie najmocniej. Cel jest nieosiągalny. Najważniejsza jest droga. Droga do wielkiego piękna.
 
Łukasz Cyrus, 2020

Wielkie piękno - fotografia, która przestała służyć robieniu zdjęć. Fotografia odklejona. Łukasz Cyrus, 2020.
"Wielkie piękno". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Wpisz swój e-mail:

poniedziałek, 9 listopada 2020

Nominacje Konkursu Fotografii Górskiej "Lawiny" 2020

Konkurs Fotografii Górskiej "Lawiny": Nominacje Konkursu Fotografii Górskiej "Lawiny" 2020


Prace nominowane do nagrody głównej KFG "Lawiny" 2020 Jury KFG "Lawiny" 2020 wyłoniło prace, które konkurować będą w ty...
Nominacje Konkursu Fotografii Górskiej "Lawiny" 2020. Prace nominowane do nagrody głównej.
"Wędrowiec nad morzem mgły". fot. Jakub Witos.
Konkurs Fotografii Górskiej "Lawiny" 2020.

sobota, 7 listopada 2020

Jesień fotografii odklejonej

O rzeczach, które się zdarzyły i tych, które się nie zdarzyły


Rok 2020 obfituje w niezliczoną ilość rzeczy, które się nie zdarzyły i jedną, która się zdarzyła i uniemożliwiła zdarzenie wszystkich innych. Jesień tegoż roku 2020 niestety kontynuuje tę okropną tradycję. Po kilku tygodniach wytchnienia latem, gdy na chwilę coś mogło się zdarzyć, jesienne niezdarzenia uderzyły ze zdwojoną siłą. Znów nie zdarza się nic.

Myślę, że mogę powiedzieć, iż miałem szczęście i w krótkim okresie od września do października coś prawdziwego, w odróżnieniu od wirtualnego uczestnictwa w niby życiu, mi się przydarzyło. Choć cały rok w kulturze przemierzamy na pierwszym biegu i chyba z zaciągniętym do tego ręcznym, we wrześniu i październiku gdzieś jednak dojechaliśmy.

Spisując zdarzenia chronologicznie już w połowie września Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski zaprezentował wystawę poplenerową "Ostrava - Vitkovice". Razem z koleżankami i kolegami z Okręgu uczestniczyłem w plenerze, a co za tym idzie, także w wystawie, gdzie pokazałem "I-S-T-O-T-Ę".

Raptem kilka dni później pojechałem do Jeleniej Góry, gdzie odbywało się XXI Biennale Fotografii Górskiej. W wyniku zgłoszenia konkursowego, mój dyptyk "Rzeka niepamięci" był prezentowany na wystawie pokonkursowej.

Krótko po powrocie z Dolnego Śląska, wraz z Klubem Fotograficznym "Źródło" wzięliśmy się ostro do pracy, by rozstrzygnąć Konkurs Fotografii Odklejonej, który zainicjowałem wiosną tego roku. Nieocenioną pomocą, wiedzą i doświadczeniem służył nam dr Krzysztof Jurecki, dzięki któremu konkurs z zabawy szybko przerodził się w wydarzenie.

Na początku października wziąłem udział w bardzo ciekawym projekcie "Pokolenia" zainicjowanym przez członków ZPAF OŚ - Kamila Myszkowskiego i Krzysztofa Szlapę. Projekt zakładał pracę w parach nad zadaniem fotograficznym. Na tym etapie początki drugiej fali pandemii już dały nam się we znaki, ale szczęśliwie projekt udało się zrealizować.

Mój osobisty, największy pandemiczny niewypał to Beskidzkie Spotkania z Fotografią Odklejoną, które z powodu szybkiego wzrostu zachorowań się nie odbyły. Przygotowania pochłonęły niezliczone ilości godzin pracy i środków wielu zaangażowanych osób i firm, w efekcie których powstał program dobrze zapowiadającego się wydarzenia, które obecnie znajduje się w enigmatycznej przestrzeni gdzieś pomiędzy faktami a nie-faktami.

Kolejnym wielkim niezdarzeniem tego roku jest dla mnie nieudział w wernisażu IV Międzynarodowego Biennale Fotografii DEFINICJA PRZESTRZENI 2020 w Kielcach. W wyniku zgłoszenia konkursowego, po raz trzeci przyjęto tam moją pracę, z czego niezmiernie się cieszę, choć tylko wirtualnie. Przyjętą pracą są "Dziady śmigustne".

W ubiegłym tygodniu zakończył się nabór prac do Konkursu Fotografii Górskiej "Lawiny" 2020, który wraz z Klubem "Źródło" organizujemy. Już dziś zaczynają się obrady Jury. Niestety rozstrzygnięcie i tego wydarzenia będziemy oglądać przez przysłowiową szybę.

Jesień fotografii odklejonej - O rzeczach, które się zdarzyły i tych, które się nie zdarzyły jesienią 2020 roku. Łukasz Cyrus, 2020.
"Ściana". fot. Łukasz Cyrus, 2020.

Łukasz Cyrus, 2020
Wpisz swój e-mail: